Reklama

Reklama

  • 1 .Inter Mediolan (46 pkt.)
  • 2 .AC Milan (42 pkt.)
  • 3 .SSC Napoli (39 pkt.)
  • 4 .Atalanta Bergamo (38 pkt.)
  • 5 .Juventus Turyn (34 pkt.)
  • 6 .AS Roma (32 pkt.)
  • 7 .ACF Fiorentina (32 pkt.)
  • 8 .Lazio Rzym (31 pkt.)

Juventus pokonał Salernitanę. Grał Wojciech Szczęsny

Juventus Turyn z Wojciechem Szczęsnym w bramce pokonał 2-0 Salernitanę. Mógł wygrać wyżej, ale Paulo Dybala zmarnował rzut karny.

Ostatnie wyniki nie przystawały do renomy klubu, jaką cieszy się "Stara Dama". Po bolesnych porażkach z Sassuolo i Hellasem klub wygrał co prawda trzy spotkania, ale ostatnio znów zawodził. Najpierw został rozbity przez Chelsea FC 0-4, a przed czterema dniami przegrał 0-1 z Atalantą Bergamo.

Tym razem jednak klub z Turynu, z Wojciechem Szczęsnym w bramce, nie zawiódł w starciu z niżej notowanym rywalem.

Pewna wygrana Juventusu

Juventus na prowadzenie wyszedł w bardzo widowiskowy sposób. Paulo Dybala wymienił podanie z Dejanem Kulusevskim, a następnie huknął z całej siły z 16 m. Piłka mało nie rozerwała siatki w bramce!

Reklama

Siedem minut temu później do bramki rywala piłkę wpakował Giorgio Chiellini, ale ten gol nie mógł zostać uznany. Moise Kean wcześniej sfaulował przeciwnika i VAR cofnął decyzję o bramce.

Co się odwlecze, to nie uciecze - na 2-0 w 70. minucie sprytnym, sytuacyjnym strzałem podwyższył Alvaro Morata. Przy bramce asystował Federico Bernardeschi.

Na ostatnie 10 minut na boisku w barwach Salernitany pojawił się Paweł Jaroszyński.

W ostatniej akcji meczu Morata wywalczył jeszcze rzut karny. Do piłki podszedł Paulo Dybala, ale poślizgnął się i uderzył ponad bramką.

Juventus mimo wygranej jest dopiero na siódmym miejscu w Serie A. Salernitana jest ostatnia z dorobkiem ośmiu punktów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama