Reklama

Reklama

Hellas Verona FC - Bologna FC 1909 2-2 (1-1). Liga włoska - 37. kolejka Serie A

W meczu 37. kolejki włoskiej Serie A, który rozegrany został 17 maja, drużyna Verona FC zremisowała z Bologna FC 2-2 (1-1). Starcie odbyło się na Stadio Marc'Antonio Bentegodi. Na boisku mogliśmy zobaczyć Kacpra Urbańskiego występującego w Bologna FC.

W  meczu 37. kolejki włoskiej Serie A, który rozegrany został 17 maja, drużyna Verona FC zremisowała  z Bologna FC  2-2 (1-1). Starcie odbyło się na Stadio Marc'Antonio Bentegodi. Na boisku mogliśmy zobaczyć Kacpra Urbańskiego występującego w Bologna FC.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 17 pojedynków zespół Verona FC wygrał trzy razy, ale więcej przegrywał, bo aż dziewięć razy. Pięć meczów zakończyło się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu to zawodnicy Verona FC otworzyli wynik. W drugiej minucie bramkę zdobył Marco Faraoni. Przy zdobyciu bramki asystę zaliczył Koray Guenter.

Drużyna Verona FC długo cieszyła się prowadzeniem. Trwało to 30 minut, jedenastka gości doprowadziła do remisu. Bramkę zdobył Lorenzo De Silvestri. Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Koray Guenter z Verona FC. Była to 41. minuta pojedynku.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W pierwszych minutach drugiej połowy kartką został ukarany Antonín Barák, piłkarz gospodarzy. Kibice Verona FC nie mogli już doczekać się wprowadzenia Miguela Velosa. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie dwie zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Antonín Barák. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić dającego prowadzenie gola.

W 52. minucie arbiter przyznał kartkę Mitchellowi Dijksowi z zespołu gości.

Zawodnicy gospodarzy odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 53. minucie na listę strzelców wpisał się Nikola Kalinić. To pierwszy gol tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat. Sytuację bramkową stworzył Darko Lazović.

W 56. minucie sędzia pokazał kartkę Jerdemu Schoutenowi z Bologna FC. W 62. minucie Nicola Sansone został zmieniony przez Musę Barrowa. W 69. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Roberta Soriana z Bologna FC, a w 73. minucie Nikolę Kalinić z drużyny przeciwnej.

Chwilę później trener Bologna FC postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 74. minucie na plac gry wszedł Riccardo Orsolini, a murawę opuścił Mitchell Dijks.

Drużyna Bologna FC otrząsnęła się z chwilowego letargu. Ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 82. minucie bramkę wyrównującą zdobył Rodrigo Palacio.

Od 86 minuty boisko opuścili piłkarze Bologna FC: Emanuel Vignato, Rodrigo Palacio, Jerdy Schouten, na ich miejsce weszli: Musa Juwara, Antonio Raimondo, Andrea Poli. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Mattii Zaccagniego, Daniela Bessy zajęli: Eddie Salcedo, Adrien Tameze. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 2-2.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Zawodnicy obu drużyn obejrzeli po trzy żółte kartki.

Obie jedenastki wymieniły po pięciu graczy w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę zespół Bologna FC będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego rywalem będzie Juventus Turyn. Tego samego dnia SSC Napoli będzie gościć jedenastkę Verona FC.

Reklama

Reklama

Reklama