Reklama

Reklama

Gabbiadini: Przykro mi z powodu Milika, ale pokażę na co mnie stać

Manolo Gabbiadini ma nadzieję wskoczyć na stałe do pierwszej „jedenastki” Napoli, po tym jak kontuzji nabawił się Arkadiusz Milik. – Przykro mi z powodu Milika, ale pokażę na co mnie stać – zapowiedział Włoch.

Po wypadnięciu z gry przez polskiego napastnika, Napoli znalazło się w trudnej sytuacji. W ataku został im teraz tylko jeden środkowy napastnik. Gabbiadini jest naturalnym zmiennikiem Milika w klubie. Trudno mu będzie grać w każdym meczu co trzy dni, ale to dla niego duża szansa na wykazanie się w zespole.

- W zeszłym roku po dyskwalifikacji Higuaina też miałem podobną sytuację, ale teraz wszystko będzie inaczej. Przykro mi z powodu Milika, to świetny facet, ale ja chcę udowodnić wszystkim, kim jestem. Nawet w Lidze Mistrzów chcę pokazać, kim jest Gibbiadini. Moim celem jest sprawić fanom Napoli wiele radości - zapowiedział Gibbiadini.

Reklama

Arkadiusz Milik zerwał więzadła krzyżowe przednie. Rehabilitacja Polaka ma potrwać około czterech miesięcy. Napoli przymierza się do ściągnięcia jeszcze jednego napastnika w miejsce Milika. Wśród kandydatów wymienia się m.in. Miroslava Klose, Emanuela Adebayora czy Didiera Drogbę. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL