Reklama

Reklama

Cagliari - Fiorentina 3-5. 58 minut Bartosza Salamona

Słaby występ w Serie A zanotował Bartosz Salamon, który wrócił do pierwszego składu Cagliari po blisko dwumiesięcznej przerwie. Jego zespół przegrał z Fiorentiną 3-5, a Polak zszedł z boiska po 58. minutach.

Serie A - sprawdź wyniki, terminarz, tabelę

Bartosz Salamon wrócił do wyjściowego składu Cagliari, ale niedzielnego występu przeciwko Fiorentinie nie zaliczy do udanych. Defensywa zespołu z Sardynii była dziurawa jak szwajcarski ser, a goście już do przerwy strzelili cztery gole.

Trudno zrzucać całą winę na Salamona, ale jego współpraca z kolegami z obrony pozostawiała wiele do życzenia. Fatalnie w bramce gospodarzy spisywał się z kolei doświadczony Marco Storari, który nie bronił strzałów z dystansu.

Gdy Nikola Kalinić tuż po przerwie strzelił piątego gola dla gości, cierpliwość trenera Cagliari się wyczerpała. Ściągnął z boiska Salamona, który nie może być z siebie zadowolony. Od tego momentu gra gospodarzy wyglądała lepiej - strzelili dwa gole, ale czasu było zbyt mało, by wyrównać. Ostatecznie Cagliari przegrało 3-5.

Po dobrym występie w Lidze Mistrzów tym razem na ławce rezerwowych Napoli usiadł Piotr Zieliński. Pomocnik pojawił się na boisku w 63. minucie, kiedy to zmienił Marka Hamsika. Arkadiusz Milik jest kontuzjowany i znalazł się poza składem. Napoli wygrało w Crotone 2-1.

W bramce Empoli niezmiennie występuje Łukasz Skorupski. I spisuje się dużo lepiej od graczy ofensywnych, którzy do tej pory strzelili zaledwie dwa gole w dziewięciu meczach. W niedzielę nie powiększyli dorobku, bo Empoli zremisowało z Chievo Verona 0-0.

O 20.45 rozpocznie się kolejny mecz z Polakami w składach. Roma z Wojciechem Szczęsnym zmierzy się z Palermo Thiago Cionka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL