Reklama

Reklama

Cagliari Calcio - FC Crotone 4-2 w meczu 5. kolejki Serie A. Asysta Recy

Po znakomitym spotkaniu Cagliari Calcio pokonało Crotone 4-2! W polskim starciu lepsza okazała się drużyna Sebastiana Walukiewicza, choć to Arkadiusz Reca zostawił po sobie lepsze wrażenie na boisku. Gracz Crotone napędzał akcję swojego zespołu i zaliczył asystę. Ozdobą spotkania było trafienie z rzutu wolnego Babisa Lykogiannisa, a goście kończyli ten mecz w dzisięciu.

Starcie Cagliari przeciwko Crotone było rywalizacją dwóch polski defensorów, którzy w ostatnim czasie znajdują się w dobrej dyspozycji. W ekipie gospodarzy na placu gry pojawił się Sebastian Walukiewicz, natomiast po stronie beniaminka mogliśmy oglądać Arkadiusza Recę, który wskoczył do składu po meczu przeciwko Juventusowi. 

Nielicznie zgormadzeni na obiekcie w Sardynii kibice nie mogli narzekać na boiskowe wydarzenia. Obie drużyny od samego początku stwierdziły, że najlepszą formą obrony jest atak i bardzo szybko wysyłały pierwsze ostrzeżenia. Gospodarze poprzez mocne dośrodkowanie w pole karne, a goście postanowili sprawdzić czujność Alessia Cragno po strzale z dystansu.

Próby nie zakończył się trafieniami, jednak ten stan nie utrzymał się długo. W 21. minucie znakomitą indywidulną akcją popisał się Arkadiusz Reca. Reprezentant Polski popędził lewym skrzydłem i zagrał piłkę w pole karne, gdzie do bramki wbił ją Junior Messias. 

Reklama

Radość ekipy gości nie trwała jednak zbyt długo. Już cztery minuty później piłkarze Cagliari doprowadzili do wyrównania. Babis Lykogiannis huknął piłkę z rzut wolnego, a ta wpadła w lewy róg bramki Aleksa Cordaza. Na trafienia gospodarzy mógł odpowiedzieć Reca. Polak otrzymał dobre podanie z głębi boiska, wpadł w pole karne i oddał strzał, który ostatecznie został zablokowany przez obronę. Nawet gdyby trafił to bramka nie zostałaby uznana. Sędzia dopatrzył się spalonego. 

Niewykorzystana sytuacja zemściła się błyskawicznie. W 35. minucie Joao Pedro posłał idealnie prostopadłe podanie do Giovanniego Simeone, a Argentyńczyk ruszył w kierunku bramki i dopełnił formalności. 

Piłkarze nie zamierzali odpuszczać i ciągle atakowali. Kilka chwil później Reca ponownie ruszył flanką i dobrze napędził akcję Crotone. Finalnie piłka trafiła do Simy'ego, a ten w efektowny sposób poradził sobie z trzema rywali i oddał strzał. Pędząca piłka wylądowała w rękawicach Cragno. 

Crotone nie zniechęciło się interwencją bramkarza i po chwili dopięło swego. Reca bardzo mocno wrzucił piłkę w pole karne po rzucie z auto. Futbolówka została wybita po zamieszaniu i trafiła do Salvatore Moliny, który oddał efektowny strzał z pierwszej piłki i po chwili mógł celebrować zdobytego gola. 

Gospodarze nie dali się jednak zepchnąć do defensywy. Tuż przed przerwą Gabriele Zappa posłał bardzo dobrą piłkę w pole karne. Tam najlepiej zachował się Riccardo Sottil i strzałem głową umieścił ją w siatce. 

Druga część gry rozpoczęła się o wiele lepiej dla gospodarzy. Luca Cigarini obejrzał drugą żółtą - a w konsekwencji czerwoną kartkę - i musiał opuścić boisko. Bliski strzelenia gola kilka chwil później był natomiast Simeone. Argentyńczyk otrzymał piłkę z bocznej strefy boiska, obrócił się i oddał strzał. Pędząca piłka nie trafiła jednak w lustro bramki Cordaza.  

Włoch natomiast musiał interweniować w 63. minucie meczu. Nahitan Nandez znalazł trochę miejsca przed bramką rywali i zdecydował się na precyzyjny, techniczny strzał. Cordaz stanął na wysokości zadana i równie efektowaną paradą obronił uderzenie piłkarza Cagliari. 

Spotkanie do samego końca stało na bardzo dobrym poziomie. Gospodarze sprawiali lepsze wrażenie na boisku i w 85. minucie podwyższyli wynik meczu. Joao Pedro wbił futbolówkę do siatki po interwencji Cordaza. 

Reca opuścił boisko w 61. minucie i zostawił po sobie bardzo dobre wrażenie.  

Serie A - wyniki, strzelcy, tabela

PA

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL