Reklama

Reklama

Bartosz Kapustka nie zagra w lidze włoskiej

Wszystko zdawało się być przesądzone, a jednak... Bartosz Kapustka nie zagra w nowym sezonie we Włoszech. Jego wypożyczenie do Benevento Calcio nie doszło do skutku.

Wczoraj zamknęło się okienko transferowe we Włoszech, a 21-letni pomocnik ostatecznie nie został piłkarzem spadkowicza z Serie A.

Jak informowaliśmy, Kapustka przyleciał do Włoch i stawił się na testach medycznych w drugoligowym klubie. Badania przechodził wczoraj od rana, a umowa czekała na podpis.

Niespodziewanie do finalizacji nie doszło, a powody nie są do końca jasne.

Jak podają media w Italii, to polski piłkarz po przejściu testów rozmyślił się i zrezygnował z przenosin do Włoch. Choć spekuluje się też, że kluby nie dopełniły na czas wszelkich formalności.

Reklama

Jeden z włoskich dziennikarzy napisał o "absurdzie" i "spektakularnym zwrocie akcji".

Kapustka miał zostać wypożyczony do Benevento na rok z opcją pierwokupu. Póki co, pozostaje piłkarzem angielskiego Leicester City.

Urodzony w Tarnowie piłkarz od 2016 roku jest zawodnikiem angielskiego klubu, do którego trafił po Euro we Francji. Uchodzący za wielki talent Kapustka nie zrobił jednak kariery w Anglii.

W poprzednim sezonie były piłkarz Cracovii trafił na roczne wypożyczenie do niemieckiego Freiburga, ale i tam rzadko grał, notując siedem występów i jedną bramkę w niemieckiej ekipie.

WS

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL