Reklama

Reklama

  • 1 .Inter Mediolan (46 pkt.)
  • 2 .AC Milan (42 pkt.)
  • 3 .SSC Napoli (39 pkt.)
  • 4 .Atalanta Bergamo (38 pkt.)
  • 5 .Juventus Turyn (34 pkt.)
  • 6 .AS Roma (32 pkt.)
  • 7 .ACF Fiorentina (32 pkt.)
  • 8 .Lazio Rzym (31 pkt.)

Bartłomiej Drągowski pod ostrzałem. Koszmarny powrót

Bartłomiej Drągowski w czwartkowym meczu pucharu Włoch przeciwko SSC Napoli (5-2 po dogrywce) już w pierwszej połowie wyleciał z boiska, osłabiając swój zespół. Postawa Polaka jest mocno krytykowana w Italii.

Golkiper najpierw dał się pokonać Mertensowi po własnym, dużym błędzie a w doliczonym czasie gry pierwszej połowy w fatalny sposób minął się z piłką, ratując się faulem, za który obejrzał "czerwień".

Bartłomiej Drągowski w ogniu krytyki

Fiorentina mimo osłabienia zdołała uporać się z rywalem, awansując do kolejnej rundy pucharu po dogrywce. Młodemu bramkarzowi solidnie oberwało się jednak od mediów w Italii.

"Eurosport" pisze wprost, że Drągowski został "ośmieszony" przez rywali. Serwis "Firenzeviola" donosi z kolei o "szalonym" błędzie naszego bramkarza.


"Tuttomercato" przytacza z kolei wypowiedź jednego z ekspertów, który zauważył, że w tej sytuacji Drągowski mógł zostać w bramce, zamiast ryzykować.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje