Reklama

Reklama

ASD Spezia Calcio 2008 - Torino FC 4-1 (2-0). Liga włoska - 37. kolejka Serie A

15 maja na Stadio Alberto Picco w La Spezi odbyło się spotkanie 37. kolejki włoskiej Serie A pomiędzy drużynami ASD Spezia i Torino FC. Mecz zakończył się zwycięstwem ASD Spezia 4-1.

15 maja  na Stadio Alberto Picco w La Spezi odbyło się spotkanie  37. kolejki włoskiej Serie A pomiędzy drużynami ASD Spezia  i Torino FC. Mecz zakończył się zwycięstwem ASD Spezia 4-1.

Obie drużyny grały dotychczas ze sobą tylko raz. Mecz zakończył się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy ASD Spezia w 19. minucie spotkania, gdy Riccardo Saponara zdobył pierwszą bramkę. Przy strzeleniu gola pomógł Kevin Agudelo.

Między 27. a 33. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom ASD Spezia i jedną drużynie przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników ASD Spezia w 42. minucie spotkania, gdy M'Bala Nzola strzelił z karnego drugiego gola. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziesiąte trafienie w sezonie.

Reklama

Trener Torino FC postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Simone Verdi, a murawę opuścił Mërgim Vojvoda. W 55. minucie Armando Izzo został zmieniony przez Wilfrieda Singo. W tej samej minucie na listę strzelców wpisał się Andrea Belotti. To już trzynaste trafienie tego zawodnika w sezonie.

W 57. minucie sędzia pokazał kartkę Tomásowi Rincónowi z drużyny gości. W tej samej minucie w jedenastce ASD Spezia doszło do zmiany. Léo Sena wszedł za Matteo Ricciego. Kibice ASD Spezia nie mogli już doczekać się wprowadzenia Diego Fariasa. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 11 razy i ma na koncie cztery zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Kevin Agudelo. To była dobra decyzja, ponieważ jego zespołowi udało się strzelić kolejnego gola.

W 63. minucie Arnaldo Sanabria został zmieniony przez Simone Zazę, a za Sašę Lukić wszedł na boisko Alessandro Buongiorno, co miało wzmocnić jedenastkę Torino FC. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Tommasa Pobegę na Nahuela Estéveza.

Niedługo później M'Bala Nzola wywołał eksplozję radości wśród kibiców ASD Spezia, zdobywając kolejną bramkę w 74. minucie pojedynku. Sytuację bramkową stworzył Riccardo Marchizza.

Trenerzy obu jedenastek postanowili odświeżyć składy w 77. minucie, w drużynie ASD Spezia za Riccarda Saponary wszedł Martin Erlić, a w zespole Torino FC Tomás Rincón zmienił Daniele Basellego. Między 78. a 83. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gości i jedną drużynie przeciwnej.

Pod koniec meczu rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. W 84. minucie wynik ustalił Martin Erlić. Asystę przy golu zanotował Diego Farias.

W doliczonej pierwszej minucie meczu kartkę dostał Simone Verdi, piłkarz Torino FC. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 4-1.

Arbiter w pierwszej połowie przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom gości, natomiast w drugiej cztery. Piłkarze ASD Spezia obejrzeli w pierwszej połowie dwie żółte kartki, a w drugiej jedną mniej.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie dokonała czterech zmian. Natomiast jedenastka Torino FC w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy.

Już w najbliższy wtorek zespół Torino FC rozegra kolejny mecz w Rzymie. Jego rywalem będzie Lazio Rzym. Natomiast 23 maja AS Roma zagra z zespołem ASD Spezia na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL