Reklama

Reklama

AS Roma - Lazio. Pokaz siły w derbach! Faworyt zawiódł

Po niezbyt porywających derbach Rzymu AS Roma pokonała Lazio 2-0. Piłkarze Simone Inzaghiego kończyli to spotkanie w dziesięciu, a porażka zdecydowanie utrudnia ich sytuację w kontekście gry w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie.

Lazio nie przegrało Derby della Capitale od minionych czterech spotkań, a co więcej "Biancocelesti" dwa z nich wygrali aż 3-0. Ewentualny triumf w dzisiejszych derbach Wiecznego Miasta miał dla graczy Simone Inzaghiego bardzo duże znaczenie, bowiem nadal pozwalałby zachować im cień szansy na grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. 

AS Roma nie może natomiast zaliczyć obecnego sezonu do udanych. Ekipa "Giallorossich" traci do Lazio aż dziewięć punktów i już wiadomo, że klub czeka sporo zmian. Od przyszłego sezonu Romę będzie bowiem prowadził Jose Mourinho. 

Z początkiem kolejnej kampanii na trybuny włoskich stadionów mają także powrócić kibice. Dzisiejsze derby odbyły się jednak bez udziału publiczności. 

Reklama

Obie ekipy próbowały kreować grę w pierwszych minutach starcia, lecz zdecydowanie brakowało im konkretów. W 18. minucie groźniej zaatakowali piłkarze Lazio. Manuel Lazzari przedarł się prawą stroną boiska i zagrał w pole karne. Strzał Luisa Alberto zablokowali jednak defensorzy. 

Alberto nie trafił również kilka chwil później. Sergej Milinković-Savić odebrał piłkę Ibanezowi i dograł w okolice 11. metra. Hiszpański pomocnik oddał strzał, który dobrze sparował Daniel Fuzato.

Ataki Lazio nie ustępowały i w końcu udało im się wpakować piłkę do siatki. Vedat Muriqi otrzymał dobre podanie z głębi boiska, jednak gol nie został uznany. Atakujący znalazł się na spalonym. 

Niewykorzystane okazje w końcu się zemściły. Edin Dżeko otrzymał dobre podanie i minął Francesco Acerbiego. Napastnik Romy zagrał wzdłuż linii bramkowej, a formalności dopełnił Henrich Mchitarjan.

Druga część gry mogła się o wiele lepiej rozpocząć dla Romy. Bryan Cristante otrzymał piłkę i zdecydował się na strzał z powietrza. Pędząca futbolówka poszybowała jednak ponad poprzeczką. 

Obraz gry nie zmieniał się. Obie ekipy próbowały atakować, ale nie przynosiło to oczekiwanych rezultatów. Dopiero w 74. minucie efektowny strzał oddał Immobile. Na posterunku znalazł się jednak Fuzato.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

Roma zdołała odpowiedzieć błyskawicznie. Dżeko sprytnie poradził sobie z Acerbim i zagrał do Gonzalo Villara, którego próba podania została jednak zablokowana przez Lazzariego.

Kolejna próba dzisiejszych gospodarzy okazała się skuteczna. Pedro oddał mocny strzał zza pola karnego i wpakował piłkę do siatki. Bliski zdobycia kolejnego gola był także Villar, lecz tym razem futbolówka minimalnie chybiła. 

Lazio dodatkowo utrudniło swoją sytuację w końcówce starcia. Acerbi ujrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. 

Serie A - wyniki, terminarz, tabela

PA

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL