Reklama

Reklama

  • 1 .Juventus Turyn (83 pkt.)
  • 2 .Inter Mediolan (82 pkt.)
  • 3 .Atalanta Bergamo (78 pkt.)
  • 4 .Lazio Rzym (78 pkt.)
  • 5 .AS Roma (70 pkt.)
  • 6 .AC Milan (66 pkt.)
  • 7 .SSC Napoli (62 pkt.)
  • 8 .US Sassuolo Calcio (51 pkt.)

AS Roma chce wydać miliony na Wojciecha Szczęsnego

Wojciech Szczęsny zachwyca we Włoszech i AS Roma poważnie myśli nad wykupieniem Polaka z Arsenalu. 26-latek w umowie nie ma jednak klauzuli odstępnego i Włosi są skazani na łaskę „Kanonierów”. Możliwe, że rzymianie nie będą w stanie sprostać ich żądaniom. - Moja przyszłość jest cały czas niepewna – przyznaje Szczęsny.

Serie A: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Reklama

Arsenal za Szczęsnego ma żądać 16 mln euro, co nawet dla tak renomowanego włoskiego klubu, jest sporą sumą. Wystarczy przypomnieć, że niewiele więcej (16,6 mln euro - przyp. red.) AS Roma wydała ostatnio na pomocnika Gersona, który był jej najdroższym transferem w 2016 roku. 

- Sam chciałbym wiedzieć, gdzie zagram w przyszłym sezonie. Moja przyszłość zależy od Arsene'a Wengera - człowieka, któremu ufam od 16. roku życia - mówił Szczęsny w rozmowie ze "Sky Sport Italia".

Wojciech Szczęsny na wypożyczeniu w Romie przebywa od lipca 2015 roku. O przeprowadzce Polaka do Włoch zadecydowało pozyskanie przez Arsenal bramkarza - Petra Czecha. Szczęsnemu, wypożyczenie do Serie A, wcale jednak nie zaszkodziło, a wręcz przeciwnie.

Polak rozgrywa obecnie znakomity sezon i zachwyca świetnymi paradami. Nic dziwnego, że AS Roma poważnie myśli o definitywnym transferze Polaka. 

- Chyba to mój najlepszy okres w karierze, bo faktycznie w tym sezonie udało mi się jeszcze nie dać ciała. Mam o co walczyć. Moja przyszłość jest cały czas niepewna. Niby motywacja jest ta sama, ale ta niepewność daje ci kopa do jeszcze cięższej pracy - mówił Szczęsny w rozmowie z łaczynaspilka.pl.

Szczęsny jest wypożyczony do Romy do końca tego sezonu. 

- Osobiście uważam, że Roma przede wszystkim musi ustalić budżet na nowy sezon. Wszystko będzie się rozstrzygało pod koniec rozgrywek i zależeć będzie od miejsca Romy w tabeli. Jeśli awansują bezpośrednio do Ligi Mistrzów, to ich budżet na pewno będzie inny. Problem pojawi się, kiedy Roma zajmie czwarte, bądź niższe w Serie A miejsce. Będzie musiała wtedy pomyśleć, co jest możliwe i jakie ryzyko podjąć - przyznał włoski agent Gianluca Di Carlo.

Oprócz Szczęsnego, znakomity sezon we Włoszech rozgrywa także inny polski bramkarz - Łukasz Skorupski. Polak do końca tego sezonu jest wypożyczony z Romy do Empoli. Zarówno Szczęsny, jak i Skorupski w tym sezonie spisują się lepiej niż dobrze. Obaj w ostatnich 10 meczach, aż sześć razy zachowali czyste konto.  

 - Ja postawiłbym na Skorupskiego. Po pierwsze, ze względu na budżet. Skorupski jest piłkarzem Romy, nie trzeba robić transferu. Po drugie, jest dłużej we Włoszech i opanował już styl tej ligi. Kiedy przyjechał z Górnika Zabrze, jego styl bronienia był z całkiem innej szkoły. Na początku tylko trenował w centrum sportowym Romy. W tym sezonie jest bardzo mocnym bramkarzem. Za nim przemawia też wiek - argumentował Di Carlo.

Skorupskiemu wypożyczenie do Empoli kończy się z końcem tego sezonu. W identycznej sytuacji jest Wojciech Szczęsny w Romie.

- Obserwowałem grę tych zawodników także w reprezentacji. Szczęsny może pokazywać więcej spektakularnych interwencji. Jedna niesamowita obroniona piłka, ale też jedna banalna i traci bramkę. To piłkarz, który potrafi zadziwiać interwencjami i nagle popełniać banalne błędy. Skorupski i Fabiański są regularni. Może nie popisują się tak często świetnymi paradami, ale są regularni - zaznaczał Gianluca Di Carlo.

Bez wątpienia, włodarze Romy będą mieli bardzo trudną decyzję do podjęcia. Wszystko wskazuje na to, że walka o miejsce między słupkami "Wilków" będzie toczyć się między dwoma Polakami - Łukaszem Skorupskim i Wojciechem Szczęsnym. Ten pierwszy jest już zawodnikiem Romy i nie trzeba wykładać na niego dodatkowych pieniędzy. Sytuacja Szczęsnego jest nieco bardziej skomplikowana, bo pierwszeństwo do piłkarza ma Arsenal.  

- Jest bardzo ciężko mieć dwa "numery jeden" w zespole, ponieważ tylko jeden bramkarz może grać. Myślę, że to dla Romy bardzo trudna sytuacja. Oczywiście to dobrze, mieć takie "problemy" i wybierać między Szczęsnym a Skorupskim. Czeka ich jednak bardzo trudna decyzja - przyznał Gianluca Di Carlo. 

Przyszłość obu polskich bramkarzy najprawdopodobniej rozstrzygnie się pod koniec tego sezonu. Wojciech Szczęsny jest zdany przede wszystkim na decyzję Arsene'a Wengera. Polak od prawie dwóch lat nie gra już dla Arsenalu. Łukasz Skorupski w przypadku definitywnego transferu Szczęsnego, zapewne będzie szukał nowego klubu.

Statystyki Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Skorupskiego w Serie A (sezon 2016/2017):

Mecze: Szczęsny - 20, Skorupski - 18

Obronione strzały: Szczęsny - 70, Skorupski - 74

Obronione strzały z pola bramkowego: Szczęsny - 2, Skorupski - 7

Obronione strzały z obrębu pola karnego: Szczęsny - 38, Skorupski - 41

Obronione strzały zza pola karnego: Szczęsny - 30, Skorupski - 26

Autor: Adrianna Kmak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje