Reklama

Reklama

  • 1 .Inter Mediolan (46 pkt.)
  • 2 .AC Milan (42 pkt.)
  • 3 .SSC Napoli (39 pkt.)
  • 4 .Atalanta Bergamo (38 pkt.)
  • 5 .Juventus Turyn (34 pkt.)
  • 6 .AS Roma (32 pkt.)
  • 7 .ACF Fiorentina (32 pkt.)
  • 8 .Lazio Rzym (31 pkt.)

Arkadiusz Milik w Napoli. Juskowiak: Arek wchodzi w duże buty

​Arkadiusz Milik został najdroższym polskim zawodnikiem w historii. Napastnik Ajaksu Amsterdam trafił w poniedziałek do Napoli za 32 miliony euro. - Arek wchodzi w duże buty, jakie zostawił po sobie Gonzalo Higuain. Milik może jednak być następcą Argentyńczyka. To złote dziecko polskiej piłki - mówi w rozmowie z Interią były reprezentant Polski, Andrzej Juskowiak.

Dopiero 22 lata na karku, a w CV już gole dla Ajaksu, reprezentacji Polski, a teraz wielki transfer do Napoli. Arkadiusz Milik to złote dziecko polskiej piłki?

Andrzej Juskowiak: - Śmiało można tak powiedzieć. Kariera Arka Milika napawa mnie optymizmem. Ten chłopak to modelowy przykład piłkarza, który poprzez polskie szkółki trafił do Ekstraklasy, reprezentacji młodzieżowej, a następnie do czołowej europejskiej ligi. Kwota, jaką zapłacili za niego Włosi, pokazuje, że ten chłopak ma ogromny potencjał.

Napoli to na tym etapie kariery dla Milika optymalny wybór?

Reklama

- Arek wchodzi w duże buty. Wiemy, jak świetnie grał w Neapolu Gonzalo Higuain, a to właśnie jego następcą ma być Polak. Wymagania wobec Milika będą ogromne, bo nikt nie płaci 32 milionów euro za przypadkowych graczy.

- Sam transfer jest wielkim wydarzeniem i trzeba o tym mówić. Polscy piłkarze od pewnego czasu są na celowniku wielkich europejskich klubów. Wszyscy doceniają dobry występ reprezentacji Polski na Euro 2016, ale także świetną formę wielu naszych zawodników w drużynach klubowych.

Wspomniał pan, że Milik ma zastąpić Higuaina. Ci dwaj snajperzy mają ze sobą coś wspólnego?

- Tak sądzę. Argentyńczyk w ubiegłym sezonie był główną armatą Napoli i w klubie pewnie liczyli się z jego odejściem. Skauci na pewno dostali polecenie poszukiwania zawodnika o zbliżonej charakterystyce do Higuaina. Milik nie jest zawodnikiem identycznym jak Argentyńczyk, ale ma z nim wiele wspólnych cech.

- Przede wszystkim Polak - tak jak jego poprzednik - jest bardzo skuteczny. Arek może nie zaprezentował tego na Euro 2016, ale on potrafi strzelać gole. Tak jak Higuain, Milik ma łatwość w dochodzeniu do podbramkowych sytuacji, potrafi też potężnie uderzyć z dystansu. Ta ostatnia umiejętność jest szczególnie cenna, bo w Serie A napastnicy niezbyt często mają wiele klarownych sytuacji.

Znamy atuty Milika, a co nasz napastnik musi jeszcze poprawić?

- Milik musi być bardziej skoncentrowany pod bramką rywali. Czasami podchodzi do sytuacji na zbyt dużym luzie i je marnuje. Widać to było choćby na Euro 2016, kiedy strzelał najczęściej z polskich zawodników a zdobył tylko jedną bramkę. Jestem jednak przekonany, że trenerzy w Napoli zwrócą na to szczególną uwagę i wkrótce Arek zrobi w tej kwestii postępy.

Milik kosztował aż 32 miliony euro. Polak jest wart tych pieniędzy?

- Dzisiaj trudno odpowiedzieć na to pytanie, chociaż rynek uczy, że każdy zawodnik jest wart tyle, ile ktoś za niego zapłaci. Myślę, że jeśli Arek strzeli w nadchodzącym sezonie przynajmniej 20 goli w Serie A, będzie można z całą pewnością stwierdzić, że był wart wielkich pieniędzy, jakie za niego zapłacono.

Napoli to dla Milika stacja końcowa, czy może tylko przystanek przed transferem do jeszcze mocniejszego klubu?

- Przykład Higuaina pokazuje, że z Napoli można przenieść się do klubu z absolutnego topu i myślę, że Milik chciałby któregoś dnia zagrać w jeszcze mocniejszym zespole. Najpierw jednak Polak musi udowodnić, że stać go na dobrą grę w drużynie z Neapolu, a wtedy na pewno zauważą go wysłannicy największych klubów z Europy.

Rozmawiał Bartosz Barnaś

Czytaj także:

Milik zaprezentowany kibicom Napoli - kliknij tutaj!

Agent z Holandii: Milik nie jest wart tych pieniędzy - kliknij tutaj!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje