Reklama

Reklama

  • 1 .SSC Napoli (18 pkt.)
  • 2 .AC Milan (16 pkt.)
  • 3 .Inter Mediolan (14 pkt.)
  • 4 .AS Roma (12 pkt.)
  • 5 .ACF Fiorentina (12 pkt.)
  • 6 .Lazio Rzym (11 pkt.)
  • 7 .Atalanta Bergamo (11 pkt.)
  • 8 .Empoli FC (9 pkt.)

AC Milan. Krzysztof Piątek pożegnał się z klubem

Krzysztof Piątek po roku gry odszedł z AC Milan do Herthy Berlin. Napastnik w emocjonalnych słowach pożegnał się z klubem z Mediolanu.

Przygoda Krzysztofa Piątka z Milanem była równie szalona, co jego strzelecki wybuch na początku jego gry w Serie A. Po fantastycznym czasie w Genoi "Rossoneri" wyłożyli za napastnika aż 38 mln euro.

Początek przygody Piątka z Milanem był jak z bajki. "El Pistolero" rozpoczął od dwóch trafień w spotkaniu Pucharu Włoch z SSC Napoli, a w kolejnych spotkaniach - przeciwko Romie, Cagliari, Atalancie oraz Empoli także trafiał do siatki. Sezon zakończył z 11 bramkami w barwach nowego klubu.

Kolejny sezon był jednak zupełnie inny - Piątek zdobył tylko pięć bramek w 19 spotkaniach, a klub sprowadził w jego miejsce Zlatana Ibrahimovicia. Finał historii już znamy - polski napastnik odszedł z Milanu, kupiony za 22 mln euro przez Herthę Berlin.

Reklama

24-letni snajper pożegnał się z Mediolanem emocjonalnym wpisem na Twitterze. Oto, co napisał Piątek:

"Transfer do AC Milan był dla mnie spełnieniem moich dziecięcych marzeń. Nigdy nie przypuszczałem, że będę zdobywał gole w czerwono-czarnej koszulce i do ostatnich minut sezonu walczył o powrót klubu do Ligi Mistrzów. Bramki z Napoli, Romą, Atalantą czy Juventusem, komplementy ze strony Szewczenki, Inzaghiego i innych legend wielkiego Milanu, przyśpiewka "Ale Piątek, ale Piątek, pum, pum, pum, pum", ekspresja Tiziano Crudellego, radość tysięcy fanów... to wszystko na długo zostanie w mojej pamięci.

Ale piłka nożna, jak każdy inny sport, to też krew, pot i łzy. Wszyscy mieliśmy nadzieję i prawo oczekiwać innych rezultatów. Mogę jednak z podniesioną głową powiedzieć, że w każdym spotkaniu dawałem z siebie maksimum. Teraz będę robił to samo, z tą samą determinacją i ambicją, bo poprzeczkę stawiam sobie wysoko. Mimo, że jestem już w barwach innego klubu, w innej lidze, w innym kraju, to moim byłym kolegom, trenerowi i całemu Milanowi życzę samych sukcesów. Dziękuję za wszystko!".

Serie A: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje