Bologna FC - Fiorentina (2-3) SKRÓT. WIDEO (Eleven Sports)

WIDEO | Poniedziałek, 6 grudnia 2021 (08:14)

W starciu 16. kolejki włoskiej Serie A, które rozegrane zostało 5 grudnia, zespół Bologna FC przegrał z Fiorentiną 2-3 (1-1). Spotkanie odbyło się na Stadio Renato Dall'Ara.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 38 razy. Jedenastka Fiorentiny wygrała aż 16 razy, zremisowała 17, a przegrała tylko pięć.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. W 24. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Nicolása Domíngueza z Bologna FC, a w 25. minucie Lucasa Torreirę z drużyny przeciwnej.
Wysiłki podejmowane przez jedenastkę Fiorentiny w końcu przyniosły efekt bramkowy. W 33. minucie bramkę zdobył Youssef Maleh. W zdobyciu bramki pomógł Nicolás González.
Zawodnicy gospodarzy szybko odpowiedzieli zdobyciem bramki. W 42. minucie gola wyrównującego strzelił Musa Barrow. Przy zdobyciu bramki pomógł Mattias Svanberg.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W pierwszych minutach drugiej połowy sędzia pokazał kartkę Arthurowi Theate'owi z Bologna FC.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Fiorentiny w 51. minucie spotkania, gdy Cristiano Biraghi zdobył drugą bramkę. W 61. minucie Lorenzo De Silvestri został zastąpiony przez Andreasa Olsena.

W 64. minucie arbiter pokazał kartkę Nikoli Milenkoviciowi, zawodnikowi gości.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Fiorentiny w 67. minucie spotkania, gdy Dušan Vlahović strzelił z rzutu karnego trzeciego gola. To już trzynaste trafienie tego zawodnika w sezonie.

W 72. minucie Gary Medel został zmieniony przez Kevina Bonifaziego, co miało wzmocnić jedenastkę Bologna FC. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Nicolása Gonzáleza na José Callejóna. A kibice Bologna FC nie mogli już doczekać się wprowadzeni
Eleven Sports