Reklama

Reklama

Serbia. Nietypowy plan Crvenej Zvezdy. Chcą zrobić fetę efektowną, ale bezpieczną w dobie pandemii

Belgradzka Crvena Zvezda wpadła na pomysł, by nietypowo świętować zdobycie 32. mistrzowskiego tytułu w historii. Wszystko po to, by nie narażać zdrowia kibiców w erze pandemii koronawirusa. Ma być widowiskowo, ale bezpiecznie.

Belgradzki klub zdobył kolejne mistrzostwo Serbii, to już 32. krajowy tytuł mistrzowski w historii Crvenej Zvezdy. Drużyna Dejana Stankovicia chce świętować ten sukces razem z kibicami, ale z powodu ograniczeń związanych z pandemią nie ma mowy o zapełnieniu po brzegi trybun Marakany.

Władze klubu wpadły jednak na inny pomysł. Piłkarze i trenerzy Crvenej Zvezdy w sobotę będą... spływali Sawą w centrum Belgradu, a kibice będą mogli uczestniczyć w spektaklu rozstawieni na brzegu rzeki. Dzięki temu nie będą tłoczyć się w jednym miejscu.

Reklama

Cały spektakl Zvezda od kilku dni reklamuje klimatycznym filmikiem, na którym kapitan drużyny Milan Borjan oraz jego klubowi koledzy Marko Gobeljić, Milan Rodić i El Fardou Ben wiosłują kajakiem po Sawie. Wszyscy są ubrani w koszulki z logo wioślarskiej sekcji klubu. Crvena Zvezda jest bowiem klubem wielosekcyjnym, ma m.in. sekcję koszykówki, piłki ręcznej czy właśnie wioślarską. 

Całą fetę na Sawie Zvezda reklamuje hasłem "Bal na wodzie". 

JK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje