Reklama

Reklama

Liga serbska - 6. kolejka Super Ligi: FK Vojvodina Nowy Sad - Partizan Belgrad 1-2 (1-1)

11 maja na Stadionie Karađorđe w Nowym Sadzie odbyło się spotkanie 6. kolejki serbskiej Super Ligi pomiędzy drużynami Vojvodinej i Partizanu. Starcie zakończyło się zwycięstwem Partizanu 2-1. Mecz obejrzało 3 000 widzów.

11 maja  na Stadionie Karađorđe w Nowym Sadzie odbyło się spotkanie  6. kolejki serbskiej Super Ligi pomiędzy drużynami Vojvodinej  i Partizanu. Starcie zakończyło się zwycięstwem Partizanu 2-1. Mecz obejrzało 3 000 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 59 razy. Zespół Partizanu wygrał aż 33 razy, zremisował 11, a przegrał tylko 15.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Partizanu w szóstej minucie spotkania, gdy Ricardo Gomes zdobył pierwszą bramkę. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego dziewiętnaste trafienie w sezonie.

W ósmej minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania arbiter pokazał kartkę Strahini Pavloviciowi, zawodnikowi gości.

Reklama

Piłkarze gospodarzy nie poddali się i także strzelili jednego gola jeszcze w pierwszej połowie. W dziewiątej minucie bramkę wyrównującą zdobył z karnego Milan Đurić. To już szóste trafienie tego zawodnika w sezonie.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

Na drugą połowę jedenastka Partizanu wyszła w zmienionym składzie, za Nemanję Nikolicia wszedł Danilo Pantić. W 54. minucie sędzia pokazał kartkę Milanowi Smiljaniciowi z drużyny gości.

Po chwili trener Partizanu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 63. minucie na plac gry wszedł Saša Ilić, a murawę opuścił Goran Zakarić. W 64. minucie Nemanja Milojević zastąpił Mirka Topicia. Trener Vojvodinej postanowił zagrać agresywniej. W 67. minucie zmienił obrońcę Aranđela Stojkovicia i na pole gry wprowadził napastnika Dragoljuba Savicia. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

Na 13 minut przed zakończeniem pojedynku arbiter ukarał kartką Damjana Gojkova, piłkarza Vojvodinej.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Partizanu w 83. minucie spotkania, gdy Đorđe Ivanović strzelił z rzutu karnego drugiego gola. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie siedem zdobytych bramek.

W 84. minucie sędzia przyznał kartkę Đorđe Ivanoviciowi z Partizanu. Trenerzy obu zespołów postanowili odświeżyć składy w 88. minucie, w jedenastce Partizanu za Đorđe Ivanovicia wszedł Bojan Ostojić, a w drużynie Vojvodinej Milan Đurić zmienił Nikolę Gajić. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 1-2.

Piłkarze Vojvodinej otrzymali w meczu jedną żółtą kartkę, natomiast ich przeciwnicy trzy.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

19 maja drużyna Partizanu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie FK Proleter Novi Sad. Tego samego dnia FK Čukarički Stankom będzie rywalem zespołu Vojvodinej w meczu, który odbędzie się w Belgradzie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL