Reklama

Reklama

Liga serbska - 21. kolejka Super Ligi: FK Mačva Šabac - Rad Belgrad 1-0 (1-0)

W spotkaniu 21. kolejki serbskiej Super Ligi, które rozegrane zostało 15 lutego, jedenastka FK Mačva wygrała z Radem 1-0 (1-0). Mecz na Stadionie FK Mačva w Šabacu obejrzało 1 700 widzów.

W  spotkaniu 21. kolejki serbskiej Super Ligi, które rozegrane zostało 15 lutego, jedenastka FK Mačva wygrała  z Radem  1-0 (1-0). Mecz na Stadionie FK Mačva w Šabacu obejrzało 1 700 widzów.

Zespoły nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 12 starć drużyna FK Mačva wygrała dwa razy, ale więcej przegrywała, bo aż pięć razy. Pięć meczów zakończyło się remisem.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W trzeciej minucie kartkę dostał Milan Lazarević, piłkarz gości.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników FK Mačva w 12. minucie spotkania, gdy Branislav Marković zdobył pierwszą bramkę. Między 21. a 45. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Reklama

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny FK Mačva.

W 64. minucie arbiter pokazał kartkę Igorowi Ristivojeviciowi z zespołu gospodarzy. Chwilę później trener Radu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 67. minucie na plac gry wszedł Dušan Živković, a murawę opuścił Vanja Ilić.

W 68. minucie Nikola Dukić został zastąpiony przez Igora Stanojevicia. W 73. minucie Filip Božić został zmieniony przez Ivana Obrovaca, co miało wzmocnić jedenastkę FK Mačva. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Andryję Kaluđerovicia na Miloša Trifunovicia w 77. minucie oraz Filipa Kasalicę na Branka Riznicia w tej samej minucie. W 82. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Nikolę Milinković z FK Mačva, a w 83. minucie Aleksandara Busnicia z drużyny przeciwnej.

Po chwili trener FK Mačva postanowił bronić wyniku. W 90. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Nikolę Milinkovicia wszedł Marko Mijailović, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gospodarzy utrzymać prowadzenie. W drugiej połowie nie padły gole.

Zespół Radu miał dziewięć szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter w pierwszej połowie przyznał dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy, a w drugiej dostali tyle samo. Zawodnicy Radu dostali w pierwszej połowie dwie żółte kartki, natomiast w drugiej jedną mniej.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Radu rozegra kolejny mecz u siebie. Jej rywalem będzie FK Napredak Kruševac. Tego samego dnia FK Radnik Surdulica będzie gościć drużynę FK Mačva.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL