Reklama

Reklama

Liga serbska - 16. kolejka Super Ligi: Partizan Belgrad - FK Inđija 3-0 (1-0)

W pojedynku 16. kolejki serbskiej Super Ligi, który rozegrany został 10 listopada, drużyna Partizanu zwyciężyła z Inđiją 3-0 (1-0). Mecz na Stadionie Partizana w Belgradzie obejrzało 2 000 widzów.

W  pojedynku 16. kolejki serbskiej Super Ligi, który rozegrany został 10 listopada, drużyna Partizanu zwyciężyła  z Inđiją  3-0 (1-0). Mecz na Stadionie Partizana w Belgradzie obejrzało 2 000 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą cztery razy. Jedenastka Partizanu wygrała aż cztery razy, nie przegrywając żadnego spotkania.

Na pierwszą bramkę meczu trzeba było trochę poczekać. Zoran Toszić wywołał eksplozję radości wśród kibiców Partizanu, zdobywając bramkę w 17. minucie starcia.

Jedyną kartkę w meczu dostał Saša Jovanović z Inđii. Była to 19. minuta meczu. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Partizanu.

Trener Inđii postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Brana Ilić, a murawę opuścił Ivan Rogač.

Reklama

Jedenastka gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Partizanu, strzelając kolejnego gola. W 51. minucie celnym strzałem popisał się Aleksandar Šćekić.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Partizanu w 53. minucie spotkania, gdy Takuma Asano zdobył z karnego trzecią bramkę. W 56. minucie Nebojša Bastajić został zastąpiony przez Mihajla Banjaca.

A kibice Partizanu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Lazara Pavlovicia. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy. Murawę musiał opuścić Aleksandar Šćekić. W 76. minucie Umar Sadiq został zmieniony przez Đorđe Ivanovicia, a za Strahinję Pavlovicia wszedł na boisko Igor Vujačić, co miało wzmocnić jedenastkę Partizanu. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Vladana Milosavljeva na Filipa Rajevaca. Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 3-0.

Drużyna Partizanu zdominowała rywali na boisku. Przeprowadziła o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddała osiem celnych strzałów, dwa razy obijała słupki bramki zespołu Inđii.

Arbiter nie ukarał zawodników gospodarzy żadną kartką, natomiast piłkarzom Inđii przyznał jedną żółtą.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Obie drużyny będą miały 12-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 23 listopada zespół Inđii rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie FK Mačva Šabac. Tego samego dnia FK Javor Ivanjica zagra z zespołem Partizanu na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL