Reklama

Reklama

29. kolejka Super Ligi: Rad Belgrad - FK Voždovac 0-1 (0-0)

W pojedynku 29. kolejki serbskiej Super Ligi, który rozegrany został 3 kwietnia, drużyna Radu przegrała z Voždovacem 0-1 (0-0). Mecz na Stadionie Kralj Petar Prvi w Belgradzie obejrzało 500 widzów.

W  pojedynku 29. kolejki serbskiej Super Ligi, który rozegrany został 3 kwietnia, drużyna Radu przegrała  z Voždovacem  0-1 (0-0). Mecz na Stadionie Kralj Petar Prvi w Belgradzie obejrzało 500 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 18 meczów drużyna Radu wygrała siedem razy, ale więcej przegrywała, bo dziewięć razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

Kto by pomyślał, że już od pierwszego gwizdka sędziego piłkarze będą grać aż tak agresywnie. Sędzia miał dużo pracy, piłkarze skupiali się na polowaniu na nogi przeciwników i pewnie dlatego kibice nie obejrzeli w tym czasie żadnej bramki. Jedyną kartkę w pierwszej połowie arbiter pokazał Miloradowi Balabanoviciowi z Radu. Była to 29. minuta pojedynku.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Na drugą połowę zespół Radu wyszedł w zmienionym składzie, za Dušana Živkovicia wszedł Borko Veselinović. Między 49. a 61. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując cztery żółte kartki piłkarzom gospodarzy.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Voždovaca w 61. minucie spotkania, gdy Filip Stuparević zdobył pierwszą bramkę. To już siódme trafienie tego zawodnika w sezonie.

W 65. minucie Miloš Trifunović zastąpił Bogdana Mladenovicia. Między 66. a 90. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej. W 75. minucie Filip Kasalica został zmieniony przez Gorana Smiljanicia, co miało wzmocnić jedenastkę Radu. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Lazara Arsicia na Miloša Pavlovicia.

Niedługo później trener Voždovaca postanowił bronić wyniku. W 90. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Filipa Stuparevicia wszedł Nikola Mikić, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce Voždovaca utrzymać prowadzenie. W tej samej minucie w zespole Voždovaca doszło do zmiany. Stefan Purtić wszedł za Andryję Lukovicia.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Piłkarze Radu otrzymali w meczu siedem żółtych kartek, a ich przeciwnicy jedną.

Obie drużyny wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą niedzielę jedenastka Voždovaca zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie FK Mačva Šabac. Tego samego dnia Spartak Subotica będzie przeciwnikiem drużyny Radu w meczu, który odbędzie się w Kuli.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL