Reklama

Reklama

Liga rumuńska - 8. kolejka Ligi I: CS Gaz Metan Mediaş - AFC Botoşani 1-2 (0-1)

W starciu 8. kolejki rumuńskiej Ligi I, które rozegrane zostało 23 października, zespół Gaz Metan przegrał z Botoşani 1-2 (0-1). Mecz na Stadionul Municipal Gaz Metan w Mediaş obejrzało 7 814 widzów.

W  starciu 8. kolejki rumuńskiej Ligi I, które rozegrane zostało 23 października, zespół Gaz Metan przegrał  z Botoşani  1-2 (0-1). Mecz na Stadionul Municipal Gaz Metan w Mediaş obejrzało 7 814 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 20 razy. Zespół Botoşani wygrał aż siedem razy, zremisował dziewięć, a przegrał tylko cztery.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Gaz Metan: Yvesowi Pambou w 7. i Ionuțowi Lariemu w 11. minucie.

W 15. minucie Bogdan Melinte został zastąpiony przez Stefana Ashkovskiego. W 26. minucie arbiter pokazał żółtą kartkę Eduardowi Florescu, zawodnikowi gości. W 27. minucie w zespole Gaz Metan doszło do zmiany. Zé Manuel wszedł za Ovidiu Horșię.

Reklama

W 34. minucie do własnej bramki trafił zawodnik Gaz Metan Mihai Butean. Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Gaz Metan: Yuri w 38. minucie i Ondřejowi Bačy w pierwszej minucie doliczonego czasu.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Botoşani.

Drugą połowę zespół Gaz Metan rozpoczął w zmienionym składzie, za Yvesa Pambou, Yuri weszli Ricardo Valente, Francisco Júnior. Także w zespole Botoşani w czasie przerwy zaszły zmiany, za Andreia Patache'a wszedł Christopher Braun. W 58. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Ondřej Bačo osłabiając drużynę Gaz Metan. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w pierwszej minucie doliczonego czasu.

W 59. minucie arbiter wskazał na wapno, ale bramkarz nie bez kłopotów obronił nieudany strzał. W ten sposób szansy na zmianę rezultatu spotkania nie wykorzystała drużyna Botoşani. W 60. minucie sędzia pokazał żółtą kartkę Nasserowi Chamedowi z Gaz Metan.

Zespół gospodarzy wyrównał wynik meczu. Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Ronaldo Deaconu. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Francisco Júnior.

W 73. minucie w drużynie Gaz Metan doszło do zmiany. Bryan Alceus wszedł za Nassera Chameda. Chwilę później trener Botoşani postanowił wzmocnić linię napadu i w 78. minucie zastąpił zmęczonego Stefana Ashkovskiego. Na boisko wszedł Realdo Fili, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. Na pięć minut przed zakończeniem spotkania w zespole Botoşani doszło do zmiany. Youssef Toutouh wszedł za Mihaiego Romana.

Zawodnicy Botoşani odpowiedzieli strzeleniem gola. W 87. minucie wynik ustalił Hamidou Keyta. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Youssef Toutouh.

W doliczonej trzeciej minucie meczu żółtą kartką został ukarany Mihai Butean, piłkarz Gaz Metan. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Mecz zakończył się rezultatem 1-2.

Sędzia przyznał sześć żółtych kartek i jedną czerwoną zawodnikom Gaz Metan, natomiast piłkarzom gości pokazał jedną żółtą.

Obie drużyny wymieniły po czterech graczy.

31 października zespół Botoşani zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie AFC UTA Arad. Natomiast 1 listopada CFR 1907 Kluż będzie przeciwnikiem drużyny Gaz Metan w meczu, który odbędzie się w Kluż-Napoce.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL