Reklama

Reklama

Liga rumuńska - 6. kolejka Ligi I: CS Gaz Metan Mediaş - AFC Hermannstadt Sibiu 1-1 (1-0)

W spotkaniu 6. kolejki rumuńskiej Ligi I, które rozegrane zostało 4 października, drużyna Gaz Metan zremisowała z AFC Sibiu 1-1 (1-0). Starcie odbyło się na Stadionul Municipal Gaz Metan w Mediaş.

W  spotkaniu 6. kolejki rumuńskiej Ligi I, które rozegrane zostało 4 października, drużyna Gaz Metan zremisowała  z AFC Sibiu  1-1 (1-0). Starcie odbyło się na Stadionul Municipal Gaz Metan w Mediaş.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą sześć razy. Zespół Gaz Metan wygrał aż cztery razy, zremisował raz, a przegrał tylko raz.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Między drugą a szóstą minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom AFC Sibiu i jedną drużynie przeciwnej.

W siódmej minucie w zespole Gaz Metan doszło do zmiany. Idrisa Sambú wszedł za Gabriela Plumbuitu. Sędzia pokazał żółte kartki zawodnikom Gaz Metan: Nicolao Dumitru w 11. i Sergiu Ciocanowi w 39. minucie.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Gaz Metan w 43. minucie spotkania, gdy Nicolao Dumitru zdobył pierwszą bramkę. To już trzecie trafienie tego zawodnika w sezonie. Asystę zaliczył Idrisa Sambú.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Gaz Metan.

Drugą połowę jedenastka AFC Sibiu rozpoczęła w zmienionym składzie, za Andreia Sînteana wszedł David Mayoral. Jedyną kartkę w drugiej połowie arbiter przyznał Lukasowi Droppie z drużyny Gaz Metan. Była to 56. minuta meczu.

Zespół AFC Sibiu otrząsnął się z chwilowego letargu. Ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. W 58. minucie wynik ustalił Jô Santos. To pierwszy gol tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

W 62. minucie Lukas Droppa został zastąpiony przez Bryana Alceusa. W 63. minucie Idrisa Sambú został zmieniony przez Nassera Chameda, a za Răzvana Trifa wszedł na boisko Mihai Velisar, co miało wzmocnić jedenastkę Gaz Metan. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Claudiu Belu-Iordache'a na Ángela Bastosa. Niedługo później trener Gaz Metan postanowił bronić wyniku. W 74. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Sergiu Ciocana wszedł Roberto Romeo, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła jedenastce Gaz Metan utrzymać remis.

Trener AFC Sibiu postanowił zagrać agresywniej. W 77. minucie zmienił pomocnika Davida Caiado i na pole gry wprowadził napastnika Stanleya Elbersa. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością. Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 1-1.

Przewaga drużyny Gaz Metan w posiadaniu piłki była ogromna (100 procent), niestety, pomimo takiej przewagi jedenastce nie udało się wygrać meczu.

Zawodnicy Gaz Metan obejrzeli w meczu cztery żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Zespół Gaz Metan wymienił pięciu graczy. Natomiast drużyna AFC Sibiu w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Obie drużyny będą miały 12-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 17 października jedenastka AFC Sibiu będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie AFC UTA Arad. Tego samego dnia CF Chindia Târgovişte będzie przeciwnikiem drużyny Gaz Metan w meczu, który odbędzie się w Ploeszti.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL