Reklama

Reklama

Liga rumuńska - 5. kolejka Ligi I: Dinamo Bukareszt - Sepsi OSK Sfântu Gheorghe 1-3 (0-1)

21 czerwca na Stadionul Ştefan cel Mare w Bukareszcie odbył się mecz 5. kolejki rumuńskiej Ligi I pomiędzy drużynami Dinamo i Sepsi. Starcie zakończyło się zwycięstwem Sepsi 3-1.

21 czerwca  na Stadionul Ştefan cel Mare w Bukareszcie odbył się mecz  5. kolejki rumuńskiej Ligi I pomiędzy drużynami Dinamo  i Sepsi. Starcie zakończyło się zwycięstwem Sepsi 3-1.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą osiem razy. Drużyna Dinamo wygrała aż cztery razy, zremisowała dwa, a przegrała tylko dwa.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Niedługo po rozpoczęciu meczu drużyna Sepsi pokazała swoją wyższość. W pierwszej minucie bramkę zdobył Pavol Szafranko. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego szóste trafienie w sezonie.

W 26. minucie arbiter pokazał żółtą kartkę Rachidowi Bouhennie, zawodnikowi gości. W 31. minucie Andreas Mihaiu zastąpił Valentina Lazăra. W 38. minucie za czerwoną kartkę zszedł z boiska Răzvan Tincu osłabiając tym samym zespół Sepsi.

Reklama

W 39. minucie sędzia wskazał na jedenasty metr, jednak bramkarz wykazał się świetną interwencją broniąc strzał. Niewykorzystany karny na pewno nie pomógł drużynie w odbudowywaniu morale. Na cztery minuty przed zakończeniem pierwszej połowy w zespole Sepsi doszło do zmiany. Daniel Celea wszedł za Nicolae Carnata. W 44. minucie arbiter pokazał żółtą kartkę Kristiánowi Koštrnie z drużyny gospodarzy.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Sepsi.

Drugą połowę drużyna Dinamo rozpoczęła w zmienionym składzie, za Kristiána Koštrnę wszedł Szabolcs Kilyén. Trener Dinamo postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Mattia Montini, a murawę opuścił Ioan Filip.

A trener Sepsi wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Lóránda-Levente'a Fülöpa. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy. Murawę musiał opuścić Pavol Szafranko. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić drugą bramkę. Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Sepsi: Mariusowi Ștefănescu w 48. i Istvánowi Fülöpowi w 60. minucie.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Sepsi w 80. minucie spotkania, gdy Gabriel Vaszvari strzelił z rzutu karnego drugiego gola. To już szóste trafienie tego zawodnika w sezonie.

Na osiem minut przed zakończeniem spotkania w zespole Dinamo doszło do zmiany. Robert Moldoveanu wszedł za Deiana Sorescu.

W ostatnich minutach spotkania na boisku emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. W 86. minucie na listę strzelców wpisał się Florin Ștefan.

Na dwie minuty przed zakończeniem meczu żółtą kartkę dostał Valentin Lazăr z Dinamo.

Mimo że drużyna gospodarzy nie grzeszy umiejętnością konstruowania sytuacji strzeleckich, na 85 ataków oddała tylko sześć celnych strzałów, to w końcu zdobyła długo wyczekiwaną przez ich kibiców bramkę. W trzeciej minucie doliczonego czasu spotkania gola pocieszenia strzelił Robert Moldoveanu. To pierwsza bramka tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 1-3.

Zawodnicy Sepsi obejrzeli w meczu trzy żółte kartki i jedną czerwoną, a ich przeciwnicy dwie żółte.

Jedni i drudzy wymienili po pięciu graczy.

Już w najbliższą sobotę drużyna Sepsi zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie FC Viitorul Constanţa. Natomiast 28 czerwca FC Voluntari zagra z zespołem Dinamo na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL