Reklama

Reklama

Liga rumuńska - 4. kolejka Ligi I: Sepsi - FC Viitorul 1-1 (0-1)

19 września na Stadionul Municipal w Sfântu Gheorghe odbyło się starcie 4. kolejki rumuńskiej Ligi I pomiędzy drużynami Sepsi i FC Viitorul. Mecz zakończył się remisem 1-1.

19 września  na Stadionul Municipal w Sfântu Gheorghe odbyło się starcie  4. kolejki rumuńskiej Ligi I pomiędzy drużynami Sepsi  i FC Viitorul. Mecz zakończył się remisem 1-1.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 11 pojedynków zespół Sepsi wygrał trzy razy, ale więcej przegrywał, bo cztery razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Tuż po gwizdku sędziego kartkę dostał Boubacar Fofana z drużyny gospodarzy.

W 10. minucie Balázs Csiszér został zmieniony przez Radoslava Dimitrova. W 23. minucie kartką został ukarany Bryan Nouvier, zawodnik gospodarzy.

Reklama

Nagle piłkarze FC Viitorul nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. Na sześć minut przed zakończeniem pierwszej połowy bramkę zdobył Andrei Ciobanu.

Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem jedenastki FC Viitorul.

Między 46. a 82. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Zawodnicy gospodarzy otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 84. minucie na listę strzelców wpisał się Pavol Szafranko. Asystę zanotował Lóránd Fülöp.

W następstwie utraty gola trener FC Viitorul postanowił zagrać agresywniej. W 89. minucie zmienił pomocnika Andreia Ciobanu i na pole gry wprowadził napastnika Ștefana Bodișteanu. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. W doliczonym czasie gry w jedenastce FC Viitorul doszło do zmiany. Alex Georgescu wszedł za Damiena Dussauta. W doliczonej drugiej minucie spotkania kartkę dostał Alexandru Mățan, piłkarz FC Viitorul.

Do końca pojedynku wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 1-1.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Zawodnicy Sepsi otrzymali w meczu cztery żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy dwie.

Zespół gospodarzy dokonał pięciu zmian. Natomiast drużyna FC Viitorul w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższy piątek zespół Sepsi będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie FC Voluntari. Natomiast 26 września FC Astra Ploeszti zagra z drużyną FC Viitorul na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL