Reklama

Reklama

Liga rumuńska - 16. kolejka Ligi I: Sepsi OSK Sfântu Gheorghe - CS Gaz Metan Mediaş 0-1 (0-0)

10 listopada na Stadionul Municipal w Sfântu Gheorghe odbyło się starcie 16. kolejki rumuńskiej Ligi I pomiędzy drużynami Sepsi i Gaz Metan. Mecz zakończył się zwycięstwem Gaz Metan 1-0. Spotkanie obejrzało 2 500 widzów.

10 listopada  na Stadionul Municipal w Sfântu Gheorghe odbyło się starcie  16. kolejki rumuńskiej Ligi I pomiędzy drużynami Sepsi  i Gaz Metan. Mecz zakończył się zwycięstwem Gaz Metan 1-0. Spotkanie obejrzało 2 500 widzów.

Niewiele działo się od początku meczu, dlatego warto odnotować fakt, że już w tej fazie spotkania jeden z zawodników nie mógł kontynuować zawodów. Trener Gaz Metan postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 26. minucie na plac gry wszedł Nasser Chamed, a murawę opuścił Sergiu Buș.

W 29. minucie sędzia pokazał kartkę Hugonowi Konongo, piłkarzowi Sepsi. W 31. minucie za Gorana Karanovicia wszedł Pavol Szafranko. Między 35. a 41. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 57. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Rachida Bouhennę z Sepsi, a w 67. minucie Nassera Chameda z drużyny przeciwnej. Na 16 minut przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Gaz Metan doszło do zmiany. Marian Pleaşcă wszedł za Roberta Romea.

A kibice Sepsi nie mogli już doczekać się wprowadzenia Edgarda Sallego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy. Murawę musiał opuścić Peter Gál-Andrezly. W 79. minucie arbiter pokazał kartkę Istvanowi Fülöpowi z Sepsi.

Dopiero pod koniec meczu Darius Olaru wywołał eksplozję radości wśród kibiców Gaz Metan, strzelając gola w 83. minucie pojedynku. W 86. minucie Darius Olaru został zmieniony przez Răzvana Trifa, co miało wzmocnić zespół Gaz Metan. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Nicolae Carnata na Ronalda Deaconu.

W doliczonym czasie gry sędzia przyznał kartkę Ely'emu Fernandesowi z jedenastki gości.

Drużyna Sepsi miała dziewięć szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter w pierwszej połowie pokazał trzy żółte kartki zawodnikom Sepsi, a w drugiej dwie. Piłkarze gości obejrzeli w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, natomiast w drugiej jedną więcej.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany.

Drużyny będą miały 14-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 24 listopada zespół Gaz Metan zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie AFC Botoşani. Natomiast 25 listopada FC Viitorul Constanţa będzie rywalem jedenastki Sepsi w meczu, który odbędzie się w Ovidiu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL