Reklama

Reklama

Liga rumuńska - 16. kolejka Ligi I: AFC Hermannstadt Sibiu - FC Viitorul Constanţa 1-1 (1-1)

8 listopada na Stadionul Trans-Sil w Maruszy odbyło się spotkanie 16. kolejki rumuńskiej Ligi I pomiędzy drużynami AFC Sibiu i FC Viitorul. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 500 widzów.

8 listopada  na Stadionul Trans-Sil w Maruszy odbyło się spotkanie  16. kolejki rumuńskiej Ligi I pomiędzy drużynami AFC Sibiu  i FC Viitorul. Mecz zakończył się remisem 1-1. Na stadionie stawiło się 500 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na cztery starcia zespół AFC Sibiu wygrał jeden raz, ale więcej przegrywał, bo aż trzy razy. Żaden pojedynek nie zakończył się remisem.

Sędzia musiał uspokoić zawodników już na początku meczu. W 13. minucie żółtą kartkę obejrzał Ionuț Stoica z AFC Sibiu.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy FC Viitorul w 14. minucie spotkania, gdy Vlad Achim strzelił z rzutu karnego pierwszego gola. W 15. minucie żółtą kartkę dostał Gabriel Iancu, zawodnik FC Viitorul.

W 18. minucie Alexandru Vodă zastąpił Petrișora Petrescu. W 20. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Răzvana Dâlbeę z AFC Sibiu, a w 39. minucie Bogdana Țîru z drużyny przeciwnej. W 40. minucie sędzia wskazał na wapno, jednak bramkarz nie bez kłopotów obronił nieudany strzał. Niewykorzystany karny na pewno nie pomógł drużynie w odbudowywaniu morale.

Reklama

Piłkarze gospodarzy odrobili straty jeszcze w pierwszej połowie. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się Gabriel Debeljuh.

Pierwsza połowa zakończyła się remisem.

Między 46. a 68. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom gości i jedną drużynie przeciwnej. W 54. minucie w drużynie FC Viitorul doszło do zmiany. Louis Munteanu wszedł za George'a Ganeę.

W 75. minucie czerwoną kartkę obejrzał Petrișor Petrescu, tym samym zespół gospodarzy musiał znaczną część drugiej połowy grać w dziesiątkę, ale utrzymał korzystny wynik. W 77. minucie karnego dla FC Viitorul nie wykorzystał Gabriel Iancu strzelając obok bramki. W 83. minucie Daniel Offenbacher został zmieniony przez Afonsa Tairę, co miało wzmocnić zespół AFC Sibiu. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Cosmina Mateiego na Alexiego Pitu.

A kibice AFC Sibiu nie mogli już doczekać się wprowadzenia Yazalde'a. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Lucian Dumitriu. Po chwili trener FC Viitorul postanowił bronić wyniku. W 90. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Lyesa Houriego wszedł Paul Iacob, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi FC Viitorul utrzymać remis. W drugiej połowie nie padły gole.

Przewaga drużyny FC Viitorul w posiadaniu piłki była ogromna (68 procent), niestety, pomimo takiej przewagi zespołowi nie udało się wygrać meczu.

Sędzia przyznał dwie żółte kartki zawodnikom AFC Sibiu w pierwszej połowie, natomiast w drugiej jedną żółtą i jedną czerwoną. Piłkarze drużyny przeciwnej otrzymali w pierwszej połowie dwie żółte kartki, w drugiej także dwie.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany.

Drużyny będą miały 15-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 24 listopada zespół AFC Sibiu będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie Universitatea Craiova 1948 Club Sportiv. Natomiast 25 listopada Sepsi OSK Sfântu Gheorghe zagra z drużyną FC Viitorul na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL