Reklama

Reklama

Liga rumuńska - 10. kolejka Ligi I: AFC Sibiu - Sepsi 2-2 (1-1)

18 lipca na Stadionul Municipal odbył się pojedynek 10. kolejki rumuńskiej Ligi I pomiędzy drużynami AFC Sibiu i Sepsi. Spotkanie zakończyło się remisem 2-2.

18 lipca  na Stadionul Municipal odbył się pojedynek  10. kolejki rumuńskiej Ligi I pomiędzy drużynami AFC Sibiu  i Sepsi. Spotkanie zakończyło się remisem 2-2.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Jedenastka AFC Sibiu wygrała dwa razy, zremisowała tyle samo, a przegrała tylko raz.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W piątej minucie na listę strzelców wpisał się Yazalde. To już szóste trafienie tego piłkarz w sezonie. Asystę zaliczył Jô Santos.

W 27. minucie Alexandru Vodă został zastąpiony przez Tiaga Almeidę. A kibice Sepsi nie mogli już doczekać się wprowadzenia Lóránda-Levente'a Fülöpa. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Marius Ștefănescu. Posunięcie trenera było słuszne. Lóránda-Levente'a Fülöpa zdobył wyrównującą bramkę w 35. minucie spotkania.

Reklama

Zawodnicy gości nawiązali walkę i doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W tej samej minucie Lóránd-Levente Fülöp wyrównał wynik meczu.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Nicolae Carnat z Sepsi. Była to 43. minuta starcia. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 1-1.

W 46. minucie Lóránt Kovács został zmieniony przez Istvána Fülöpa, a za Gorana Karanovicia wszedł na boisko Pavol Szafranko, co miało wzmocnić drużynę Sepsi. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Kévina Rimane'a na Răzvana Dâlbeę. W 64. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Kévina Rimane'a z AFC Sibiu, a w 68. minucie Răzvana Tincu z drużyny przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy AFC Sibiu w 73. minucie spotkania, gdy Gabriel Debeljuh zdobył drugą bramkę. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego jedenaste trafienie w sezonie. Przy zdobyciu bramki pomógł Yazalde.

W 77. minucie boisko opuścili zawodnicy Sepsi: Balázs Csiszér, Ronaldo Deaconu, a na ich miejsce weszli Nicolae Carnat, Anass Achahbar. Chwilę później trener AFC Sibiu postanowił bronić wyniku. W 79. minucie postawił na defensywę. Za napastnika Yazaldego wszedł Sorin Bușu, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Niestety, starania trenera spaliły na panewce. Zespół AFC Sibiu nie obronił wyniku i ostatecznie zremisował mecz. Na 10 minut przed zakończeniem spotkania w jedenastce AFC Sibiu doszło do zmiany. Petrișor Petrescu wszedł za Davida Caiado.

Kilka chwil później okazało się, że dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Sepsi przyniosły efekt bramkowy. W 82. minucie Lóránd-Levente Fülöp po raz drugi zdobył bramkę zmieniając wynik na 2-2. Bramka padła po podaniu Florina Ștefana.

Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się rezultatem 2-2.

Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty. Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny.

Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę piłkarzom AFC Sibiu, natomiast zawodnikom gości pokazał dwie.

Zespół AFC Sibiu wymienił czterech graczy. Natomiast jedenastka gości wymieniła pięciu graczy.

Już w najbliższy czwartek drużyna AFC Sibiu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Dinamo Bukareszt. Natomiast w sobotę FC Voluntari będzie gościć jedenastkę Sepsi.

Reklama

Reklama

Reklama