Reklama

Reklama

Fotbal Club Academica Clinceni - Fotbal Club Botosani 0-4 (0-2). Liga - 9. kolejka

16 maja na Stadionul Clinceni odbyło się spotkanie 9. kolejki Ligi I pomiędzy drużynami Clinceniego i Botosaniego. Starcie zakończyło się zwycięstwem Botosaniego 4-0.

16 maja  na Stadionul Clinceni odbyło się spotkanie  9. kolejki  Ligi I pomiędzy drużynami Clinceniego  i Botosaniego. Starcie zakończyło się zwycięstwem Botosaniego 4-0.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 10 spotkań zespół Botosaniego wygrał trzy razy i tyle samo razy przegrywał. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Botosaniego w 12. minucie spotkania, gdy Mihai Roman zdobył pierwszą bramkę. Przy strzeleniu gola pomagał Jaja.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie dostał Catalin Ion z Clinceniego. Była to 27. minuta pojedynku.

Denis Harut wywołał eksplozję radości wśród kibiców Botosaniego, strzelając kolejnego gola w 28. minucie meczu. W 45. minucie Alexandru Melniciuc zastąpił Andreia Dimę.

Reklama

W tej samej minucie w zespole Clinceniego doszło do zmiany. Laurentiu Vlasceanu wszedł za Alexandru Melniciuca. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

W 59. minucie w jedenastce Botosaniego doszło do zmiany. Sebastian Mailat wszedł za Mateusa Santosa.

W 67. minucie swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Mihai Roman z Botosaniego. Między 70. a 82. minutą, boisko opuścili zawodnicy Botosaniego: Eduard Florescu, Jaja, Christopher Braun, Mihai Roman, na ich miejsce weszli: David Croitoru, Jucie Lupeta, Andrei Patache, Petar Petkovski. Także w drużynie przeciwnej trener zarządził roszady na boisku, miejsce Iuliana Stefana, Valentina Dumitrachego, Roberta Jerdei zajęli: Ovidiu Steria, Mladen Jutric, Cosmin Ionita.

W ostatnich minutach spotkania na boisku atmosfera była rozgrzana. W 86. minucie na listę strzelców wpisał się Jucie Lupeta.

W samej końcówce starcia kartkę dostał Alexandru Tiganasu, piłkarz Botosaniego. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się rezultatem 0-4.

Drużyna Botosaniego zdominowała rywali na boisku. Przeprowadziła o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddała 11 celnych strzałów.

Zawodnicy obu drużyn obejrzeli po jednej żółtej kartce.

Obie drużyny dokonały po pięć zmian.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL