Reklama

Reklama

FC Viitorul - Sepsi 3-3 (2-1). Liga rumuńska - 19. kolejka Ligi I

26 stycznia na Stadionul Central w Ovidiu odbyło się starcie 19. kolejki rumuńskiej Ligi I pomiędzy drużynami FC Viitorul i Sepsi. Pojedynek zakończył się remisem 3-3.

26 stycznia  na Stadionul Central w Ovidiu odbyło się starcie  19. kolejki rumuńskiej Ligi I pomiędzy drużynami FC Viitorul  i Sepsi. Pojedynek zakończył się remisem 3-3.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 11 spotkań jedenastka Sepsi wygrała trzy razy i tyle samo razy przegrywała. Pięć meczów zakończyło się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy FC Viitorul w ósmej minucie spotkania, gdy Kevin Luckassen strzelił pierwszego gola. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego ósme trafienie w sezonie.

Jedenastka Sepsi wyrównała wynik meczu. W 18. minucie wyrównującą bramkę dla piłkarzy gości zdobył Eder González. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Pavol Szafranko.

Reklama

Jedyną kartkę w pierwszej połowie otrzymał Kevin Luckassen z FC Viitorul. Była to 31. minuta meczu.

W 45. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Kevin Luckassen z FC Viitorul.

W pierwszych minutach drugiej połowy na listę strzelców wpisał się Bogdan Mitrea. W 62. minucie Alexandru Mățan został zmieniony przez Răzvana Grădinaru.

W tej samej minucie trener Sepsi postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Florin Purece, a murawę opuścił Admir Bajrovic. Między 70. a 78. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Sepsi i jedną drużynie przeciwnej. W 74. minucie boisko opuścili piłkarze gości: Aleksa Marković, Andres Dumitrescu, a na ich miejsce weszli Boubacar Fofana, Balázs Csiszér.

Trener FC Viitorul postanowił zagrać agresywniej. W 82. minucie zmienił pomocnika Cosmina Mateiego i na pole gry wprowadził napastnika Valerijsa Sabalę. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Nie mylił się, jego zespół zdołał zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników FC Viitorul w 84. minucie spotkania, gdy Andrei Ciobanu zdobył z karnego trzecią bramkę. W 85. minucie kartkę dostał Aleksa Marković z jedenastki gości.

W samej końcówce starcia w drużynie Sepsi doszło do zmiany. Ioan Dumiter wszedł za Nándora Károlya.

Zespół Sepsi nie zraził się bieżącą sytuacją na boisku. Ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki niedługo przyniosły efekt. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry wynik ustalił Pavol Szafranko. Przy strzeleniu gola asystę zaliczył Andres Dumitrescu.

Minutę później w drużynie FC Viitorul doszło do zmiany. Romario Benzar wszedł za Andreia Ciobanu. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 3-3.

Przewaga jedenastki Sepsi w posiadaniu piłki była ogromna (100 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze nie potrafili wygrać meczu.

Piłkarze FC Viitorul obejrzeli w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy trzy.

Zespół FC Viitorul w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wymieniła czterech graczy.

Już w najbliższą sobotę zespół Sepsi będzie miał szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jego rywalem będzie FC Voluntari. Natomiast w niedzielę FC Astra Ploeszti będzie przeciwnikiem jedenastki FC Viitorul w meczu, który odbędzie się w Giurgiu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL