Reklama

Reklama

Dinamo Bukareszt - FC Viitorul Constanţa 0-5 (0-3). Liga rumuńska - 25. kolejka Ligi I

W starciu 25. kolejki rumuńskiej Ligi I, które rozegrane zostało 26 lutego, jedenastka Dinama przegrała wysoko z FC Viitorul 0-5 (0-3). Mecz odbył się na Stadionul Ştefan cel Mare w Bukareszcie.

W  starciu 25. kolejki rumuńskiej Ligi I, które rozegrane zostało 26 lutego, jedenastka Dinama przegrała wysoko  z FC Viitorul  0-5 (0-3). Mecz odbył się na Stadionul Ştefan cel Mare w Bukareszcie.

Zespoły zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Drużyna Dinama zajmowała 12., natomiast zespół FC Viitorul - 13. miejsce.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 23 razy. Drużyna FC Viitorul wygrała aż 10 razy, zremisowała siedem, a przegrała tylko sześć.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy FC Viitorul w czwartej minucie spotkania, gdy Jô Santos zdobył pierwszą bramkę. Asystę przy golu zanotował Cosmin Matei.

Reklama

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników FC Viitorul w 16. minucie spotkania, gdy George Ganea zdobył z karnego drugą bramkę. To pierwszy gol tego piłkarza w bieżącym sezonie, dla napastnika, to nie jest dobry rezultat.

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami, jednak kibice gospodarzy nie mieli powodów do zadowolenia. Na minutę przed zakończeniem pierwszej połowy skutecznym uderzeniem popisał się Andrei Ciobanu. Przy zdobyciu bramki asystował George Ganea.

Na drugą połowę drużyna Dinama wyszła w zmienionym składzie, za Vlada Achima, Sahra Morsaya weszli Alexandru Răuță, Giani Stere. Trener Dinama postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Andrei Bani, a murawę opuścił Gevaro Nepomuceno.

Jedyną kartkę w meczu otrzymał Alexandru Răuță z Dinama. Była to 51. minuta pojedynku. W 57. minucie Cosmin Matei został zmieniony przez Davida Babunskiego. W 67. minucie w jedenastce FC Viitorul doszło do zmiany. Luca Andronache wszedł za George'a Ganeę.

Kibice FC Viitorul nie mogli już doczekać się wprowadzenia Alexiego Pitu. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy. Murawę musiał opuścić Răzvan Grădinaru. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić kolejnego gola. W 75. minucie boisko opuścili piłkarze FC Viitorul: Hama Tsoumou, Jon Gaztañaga, a na ich miejsce weszli Jô Santos, Sebastian Mladen.

Trzeba było trochę poczekać, aby Hama Tsoumou wywołał eksplozję radości wśród kibiców FC Viitorul, zdobywając kolejną bramkę w 79. minucie spotkania. Do wypracowania sytuacji bramkowej przyczynił się Alexi Pitu.

W 81. minucie swojego drugiego gola w tym meczu strzelił Andrei Ciobanu z FC Viitorul. W doliczonym czasie gry w jedenastce Dinama doszło do zmiany. Antonio Borduşanu wszedł za Diego Fabbriniego.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 0-5.

Drużyna FC Viitorul była w posiadaniu piłki przez 100 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym spotkaniu.

Sędzia nie ukarał zawodników FC Viitorul żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy przyznał jedną żółtą.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wymienił czterech zawodników. Natomiast jedenastka FC Viitorul w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy.

5 marca drużyna FC Viitorul zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej rywalem będzie FC Academica Clinceni. Natomiast 8 marca FC Voluntari będzie gościć jedenastkę Dinama.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL