Reklama

Reklama

CF Chindia Târgovişte - AFC Botoşani 2-3 (2-2). Liga rumuńska - 21. kolejka Ligi I

4 lutego na Stadionul Ilie Oană w Ploeszti odbył się mecz 21. kolejki rumuńskiej Ligi I pomiędzy drużynami CF Chindia Târgovişte i Botoşani. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Botoşani 3-2.

4 lutego  na Stadionul Ilie Oană w Ploeszti odbył się mecz  21. kolejki rumuńskiej Ligi I pomiędzy drużynami CF Chindia Târgovişte  i Botoşani. Pojedynek zakończył się zwycięstwem Botoşani 3-2.

Było to starcie na szczycie tabeli. Zapowiadało się ciekawe spotkanie, gdyż grały ze sobą szósta i siódma drużyna Ligi I.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą trzy razy. Jedenastka CF Chindia Târgovişte wygrała dwa razy, a przegrała tylko raz.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Już na początku meczu piłkarze CF Chindia Târgovişte nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W szóstej minucie Daniel Popa dał prowadzenie swojemu zespołowi z rzutu karnego.

Reklama

Trener Botoşani wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Realda Filego. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy siedem razy i ma na koncie dwie zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić David-Marian Croitoru. Posunięcie trenera było słuszne. Realda Filego strzelił kontaktowego gola w 26. minucie spotkania.

W 11. minucie do własnej bramki trafił zawodnik Botoşani Alexandru Țigănașu.

Niedługo później Realdo Fili wywołał eksplozję radości wśród kibiców Botoşani, zdobywając bramkę w 26. minucie starcia. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego trzecie trafienie w sezonie. Przy strzeleniu gola asystował Alexandru Țigănașu.

W 37. minucie Andrei Patache zastąpił Christophera Brauna.

Pod koniec pierwszej połowy rozwiązał się worek z bramkami. Widzowie mieli powody do zadowolenia. Na trzy minuty przed zakończeniem pierwszej połowy na listę strzelców wpisał się Hamidou Keyta. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 12 strzelonych goli. Sytuację bramkową stworzył Hervin Ongenda.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy wyniku 2-2.

W 60. minucie w jedenastce CF Chindia Târgovişte doszło do zmiany. Tomás Díaz wszedł za Mihaiego Costeę. Na kwadrans przed zakończeniem pojedynku kartkę dostał Denis Dumitrașcu z CF Chindia Târgovişte.

Dalsze wysiłki podejmowane przez drużynę Botoşani przyniosły efekt bramkowy. W 77. minucie wynik ustalił Andrei Chindriş.

Chwilę później trener CF Chindia Târgovişte postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 78. minucie na plac gry wszedł Valmir Berisha, a murawę opuścił Daniel Florea. W 83. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Vadima Raţę z CF Chindia Târgovişte, a w 88. minucie Mahmouda Al Mawasa z drużyny przeciwnej. Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-3.

Zespół Botoşani był w posiadaniu piłki przez 100 procent czasu gry, przełożyło się to na zwycięstwo w tym pojedynku.

Sędzia pokazał dwie żółte kartki piłkarzom CF Chindia Târgovişte, a zawodnikom gości przyznał jedną.

Drużyna CF Chindia Târgovişte w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka gości wymieniła pięciu zawodników.

Już w najbliższą niedzielę zespół CF Chindia Târgovişte rozegra kolejny mecz na wyjeździe. Jego rywalem będzie CS Gaz Metan Mediaş. Natomiast w poniedziałek CFR 1907 Kluż zagra z zespołem Botoşani na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL