Reklama

Reklama

Liga rosyjska - 7. kolejka Premier League: Dynamo Moskwa - Rubin Kazań 0-1 (0-1)

13 września na VTB Arena w Moskwie odbył się mecz 7. kolejki rosyjskiej Premier League pomiędzy drużynami Dynama Moskwa i Rubinu. Starcie zakończyło się zwycięstwem Rubinu 1-0. Na stadionie stawiło się 5 723 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Sebastiana Szymańskiego występującego w Dynamie Moskwa.

13 września  na VTB Arena w Moskwie odbył się mecz  7. kolejki rosyjskiej Premier League pomiędzy drużynami Dynama Moskwa  i Rubinu. Starcie zakończyło się zwycięstwem Rubinu 1-0. Na stadionie stawiło się 5 723 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Sebastiana Szymańskiego występującego w Dynamie Moskwa.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 37 pojedynków drużyna Rubinu wygrała 18 razy i zanotowała cztery porażki oraz 15 remisów.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W drugiej minucie sędzia ukarał żółtą kartką Ivana Ordetsa z Dynama Moskwa, a w 30. minucie Hwang In-Beoma z drużyny przeciwnej.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Rubinu w 32. minucie spotkania, gdy Đorđe Despotović zdobył z rzutu karnego pierwszą bramkę. To już trzecie trafienie tego zawodnika w sezonie.

Reklama

Na 10 minut przed zakończeniem pierwszej połowy arbiter pokazał żółtą kartkę Siergiejowi Parszywlukowi, piłkarzowi Dynama Moskwa. W 43. minucie za Khvichę Kvaratskhelię wszedł Soltmurad Bakaev. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Rubinu.

W 48. minucie sędzia pokazał żółtą kartkę Nikolayowi Komlichence z Dynama Moskwa. W 51. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Nikolay Komlichenko osłabiając zespół gospodarzy. Wcześniejszą kartkę ten zawodnik dostał w 48. minucie.

W 54. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Maximiliana Philippa z Dynama Moskwa, a w 67. minucie Denisa Makarova z drużyny przeciwnej. W 58. minucie w zespole Dynama Moskwa doszło do zmiany. Nikola Moro wszedł za Charles'a Kaborégo. Trener Dynama Moskwa postanowił zagrać agresywniej. W 71. minucie zmienił pomocnika Maximiliana Philippa i na pole gry wprowadził napastnika Sylvestera Emekę, który w bieżącym sezonie ma na koncie jednego gola. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

W 85. minucie boisko opuścili zawodnicy gospodarzy: Vyacheslav Grulev, Igor Shkolik, a na ich miejsce weszli Clinton N'Jie, Daniil Fomin. Chwilę później trener Rubinu postanowił wzmocnić linię pomocy i w 89. minucie zastąpił zmęczonego Olega Szatowa. Na boisko wszedł Darko Jevtić, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. W doliczonym czasie gry żółtą kartkę dostał Mikhail Merkulov, piłkarz gości.

W drugiej minucie doliczonego czasu gry czerwone kartki dostali: Siergiej Parszywluk (po drugiej żółtej) z Dynama Moskwa i Hwang In-Beom (po drugiej żółtej) z Rubinu. W drugiej połowie nie padły gole.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter przyznał cztery żółte kartki oraz dwie czerwone zawodnikom gospodarzy, natomiast piłkarzom Rubinu pokazał trzy żółte i jedną czerwoną.

Drużyna Dynama Moskwa w drugiej połowie wymieniła czterech zawodników. Natomiast zespół gości wymienił dwóch zawodników.

20 września drużyna Rubinu będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej rywalem będzie Spartak Moskwa. Natomiast 21 września Terek Grozny zagra z zespołem Dynama Moskwa na jego terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL