Reklama

Reklama

Liga rosyjska - 32. kolejka 1. division: FK Fakel - SKA-Energia 1-3 (0-1)

W starciu 32. kolejki rosyjskiej 1. division, które rozegrane zostało 20 kwietnia, zespół FK Fakel przegrał ze SKA-Energia 1-3 (0-1). Mecz na Central'nyi Stadionie Profsoyuzov w Woroneżu obejrzało 1 667 widzów.

W  starciu 32. kolejki rosyjskiej 1. division, które rozegrane zostało 20 kwietnia, zespół FK Fakel przegrał  ze SKA-Energia  1-3 (0-1). Mecz na Central'nyi Stadionie Profsoyuzov w Woroneżu obejrzało 1 667 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 13 meczów zespół FK Fakel wygrał trzy razy, ale więcej przegrywał, bo sześć razy. Cztery mecze zakończyły się remisem.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy SKA-Energia w siódmej minucie spotkania, gdy Maksim Kazankow strzelił pierwszego gola. To już dziewiąte trafienie tego zawodnika w sezonie.

W 10. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Artema Molodtsova z FK Fakel, a w 24. minucie Maksima Kazankowa z drużyny przeciwnej. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu SKA-Energia.

Reklama

Drugą połowę drużyna FK Fakel rozpoczęła w zmienionym składzie, za Aleksandra Manukovskiego, Soslana Kagermazova weszli Maksim Kuzmin, Ivan Oleynikov. Trener FK Fakel postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Mikhail Biryukov, a murawę opuścił David Arshakyan.

Trzeba było trochę poczekać, aby Ivan Khomukha wywołał eksplozję radości wśród kibiców SKA-Energia, zdobywając kolejną bramkę w 51. minucie meczu.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy SKA-Energia w 57. minucie spotkania, gdy Vladimirs Kamess strzelił trzeciego gola. W 64. minucie Mikhail Afanasyev zastąpił Artema Makarchuka.

A kibice SKA-Energia nie mogli już doczekać się wprowadzenia Olega Aleynika. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy pięć razy i ma na koncie dwie zdobyte bramki. Murawę musiał opuścić Konstantin Bazelyuk.

W ostatnich minutach spotkania na boisku emocje piłkarzy dorównywały tym na trybunach. W doliczonej czwartej minucie spotkania wynik ustalił Artem Molodtsov.

Do końca pojedynku rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 1-3.

Przewaga drużyny FK Fakel w posiadaniu piłki była ogromna (65 procent), niestety, pomimo takiej przewagi piłkarze przegrali mecz.

Zawodnicy obu drużyn dostali po jednej żółtej kartce.

Oba zespoły wymieniły po czterech graczy w drugiej połowie.

Już w najbliższą środę drużyna SKA-Energia zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jej przeciwnikiem będzie FK Chimki. Tego samego dnia FK Mordowia Sarańsk będzie rywalem jedenastki FK Fakel w meczu, który odbędzie się w Sarańsku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL