Reklama

Reklama

Liga rosyjska - 28. kolejka Premier League: CSKA Moskwa - Rubin Kazań 1-1 (0-0)

W meczu 28. kolejki rosyjskiej Premier League, który rozegrany został 12 lipca, drużyna CSKA zremisowała z Rubinem 1-1 (0-0). Mecz na VEB Arena w Moskwie obejrzało 2 978 widzów.

W  meczu 28. kolejki rosyjskiej Premier League, który rozegrany został 12 lipca, drużyna CSKA zremisowała  z Rubinem  1-1 (0-0). Mecz na VEB Arena w Moskwie obejrzało 2 978 widzów.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. Między 19. a 24. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom CSKA i jedną drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Trener CSKA postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 46. minucie na plac gry wszedł Konstantin Kuchaev, a murawę opuścił Georgi Szczennikow. Drugą połowę jedenastka CSKA rozpoczęła w zmienionym składzie, za Konstantina Maradishvilego wszedł Kristijan Bistrović.

Reklama

Nieoczekiwanie piłkarze CSKA nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. Po pierwszym kwadransie od gwizdka rozpoczynającego drugą część meczu bramkę zdobył Fedor Chalov. Zawodnik ten strzela jak na zawołanie. To już jego ósme trafienie w sezonie. Przy zdobyciu bramki asystował Kristijan Bistrović.

W 63. minucie Oliver Abildgaard zastąpił Dmitriego Tarasova. W 66. minucie Arnór Sigurdsson został zmieniony przez Jakę Bijola, co miało wzmocnić drużynę CSKA. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Pabla na Ilyę Samoshnikova. W 68. minucie sędzia pokazał kartkę Aleksandrowi Zuevowi, piłkarzowi gości.

W następstwie utraty bramki trener Rubinu postanowił zagrać agresywniej. W tej samej minucie zmienił pomocnika Darka Jevticia i na pole gry wprowadził napastnika Evgeniego Markova, który w bieżącym sezonie ma na koncie cztery gole. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Nie mylił się, jego zespół zdołał zdobyć bramkę, odrobić straty i zremisować. Między 69. a 81. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki zawodnikom CSKA i jedną drużynie przeciwnej. W 78. minucie Denis Makarov został zmieniony przez Zurika Davitashvilego, a za Ivana Ignatjeva wszedł na boisko Soltmurad Bakaev, co miało wzmocnić drużynę Rubinu. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Fedora Chalova na Alana Dżagojewa. W 88. minucie gola wyrównującego strzelił z karnego Evgeni Markov.

W doliczonym czasie gry sędzia ukarał kartkami Hördura Björgvina, Konstantina Kuchaeva z CSKA oraz Dmitriego Tarasova z jedenastki gości. Do końca starcia rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 1-1.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Arbiter w pierwszej połowie pokazał dwie żółte kartki zawodnikom CSKA, natomiast w drugiej cztery. Piłkarze gości obejrzeli w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej dwie więcej.

Zespół CSKA w drugiej połowie dokonał czterech zmian. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy.

Już w najbliższy czwartek zespół Rubinu zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego przeciwnikiem będzie FK Rostów nad Donem. Tego samego dnia Lokomotiw Moskwa będzie rywalem jedenastki CSKA w meczu, który odbędzie się w Moskwie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL