Reklama

Reklama

Liga rosyjska - 23. kolejka Premier League: Lokomotiw Moskwa - FK Orenburg 1-0 (1-0)

W pojedynku 23. kolejki rosyjskiej Premier League, który rozegrany został 21 czerwca, drużyna Lokomotiwu wygrała z Orenburgiem 1-0 (1-0). Mecz na RZD Arena w Moskwie obejrzało 1 800 widzów.

W  pojedynku 23. kolejki rosyjskiej Premier League, który rozegrany został 21 czerwca, drużyna Lokomotiwu wygrała  z Orenburgiem  1-0 (1-0). Mecz na RZD Arena w Moskwie obejrzało 1 800 widzów.

Występujące tu zespoły w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą sześć razy. Drużyna Lokomotiwu wygrała aż cztery razy, zremisowała raz, a przegrała tylko raz.

Sędzia musiał opanować emocje piłkarzy już na początku meczu. W 19. minucie żółtą kartką został ukarany Rifat Żemaletdinow, zawodnik gospodarzy.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Lokomotiwu w 38. minucie spotkania, gdy Aleksey Miranchuk strzelił pierwszego gola. To już szóste trafienie tego zawodnika w sezonie. Asystę zanotował Rifat Żemaletdinow.

Reklama

W 41. minucie arbiter pokazał żółtą kartkę Danijelowi Miškiciowi z Orenburga. W czwartej minucie doliczonego czasu gry czerwoną kartkę po drugiej żółtej dostał Rifat Żemaletdinow z Lokomotiwu i musiał opuścić boisko. Pierwszą żółtą kartkę dostał on w 19. minucie. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Lokomotiwu.

Trener Orenburga wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Joela Fameyeha. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 11 razy i ma na koncie aż pięć zdobytych bramek. Murawę musiał opuścić Vitali Shakhov. W 52. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Murila z Lokomotiwu, a w 57. minucie Andreya Malykha z drużyny przeciwnej.

Danijel Miškić z Orenburga w 58. minucie dostał drugą żółtą, a następnie czerwoną kartkę, osłabiając swoją drużynę. Wcześniej został on ukarany w 41. minucie. W 62. minucie za Fiodora Czernycha wszedł Danil Lipovoy. Między 63. a 80. minutą, arbiter starał się uspokoić grę pokazując cztery żółte kartki zawodnikom gości i jedną drużynie przeciwnej.

W 82. minucie w drużynie Orenburga doszło do zmiany. Andrea Chukanov wszedł za Timura Ayupova. Na sześć minut przed zakończeniem meczu drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną dostał Andrey Malykh z drużyny Orenburga i musiał opuścić boisko. Wcześniejszą kartkę ten piłkarz dostał w 57. minucie. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry żółtą kartkę otrzymał Uroš Radaković z zespołu gości.

W czwartej minucie doliczonego czasu pojedynku arbiter wskazał na jedenasty metr, ale Eder nie zmienił rezultatu meczu. W ten sposób szansy na zmianę rezultatu spotkania nie wykorzystała drużyna gospodarzy. Na murawie, jak to często zdarzało się Lokomotiwowi w tym sezonie, pojawił się Brian Idowu, którego zadaniem było wzmocnienie szyków obronnych. Zmienił on w piątej minucie doliczonego czasu starcia Joao Marię. Rezultat meczu pokazał, że zmiana była dobrym posunięciem trenera. W drugiej połowie nie padły bramki.

Zespół Lokomotiwu zdominował rywali na boisku. Przeprowadził o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddał dziewięć celnych strzałów.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Sędzia pokazał siedem żółtych kartek oraz dwie czerwone zawodnikom Orenburga, natomiast piłkarzom gospodarzy przyznał trzy żółte i jedną czerwoną.

Zespół Lokomotiwu w drugiej połowie dokonał jednej zmiany. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą sobotę zespół Orenburga rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie FK Krasnodar. Tego samego dnia Rubin Kazań będzie rywalem drużyny Lokomotiwu w meczu, który odbędzie się w Kaniu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL