Reklama

Reklama

Liga rosyjska - 20. kolejka Premier League: FK Tambov - Rubin Kazań 0-0

1 marca na Stadionie Nizhnym Novgorod w Niżnym Nowogrodzie odbyło się spotkanie 20. kolejki rosyjskiej Premier League pomiędzy drużynami Tambovu i Rubinu. Starcie zakończyło się remisem 0-0. Mecz obejrzało 3 858 widzów.

1 marca  na Stadionie Nizhnym Novgorod w Niżnym Nowogrodzie odbyło się spotkanie  20. kolejki rosyjskiej Premier League pomiędzy drużynami Tambovu  i Rubinu. Starcie zakończyło się remisem 0-0. Mecz obejrzało 3 858 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Drużyna Rubinu wygrała jeden raz, zremisowała raz, nie przegrywając żadnego spotkania.

Pierwszym ważniejszym wydarzeniem w meczu było ukaranie zawodnika. Jedyną kartkę w pierwszej połowie otrzymał Oliver Abildgaard z drużyny Rubinu. Była to 40. minuta pojedynku.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom Tambov: Adessoye Oyewolemu w 55. i Guramowi Tetrashvilemu w 57. minucie. Chwilę później trener Rubinu postanowił wzmocnić linię pomocy i w 62. minucie zastąpił zmęczonego Olivera Abildgaarda. Na boisko wszedł Zuriko Davitashvili, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska.

Reklama

W 67. minucie kartkę dostał Aleksandr Zuev, piłkarz Rubinu. Na 22 minuty przed zakończeniem drugiej połowy w zespole Rubinu doszło do zmiany. Soltmurad Bakaev wszedł za Darka Jevticia. W 85. minucie Vladimir Obukhov został zastąpiony przez Miguela Cardosa.

Chwilę później trener Tambovu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 87. minucie na plac gry wszedł Khasan Mamtov, a murawę opuścił Mikhail Kostyukov. W 89. minucie Khvicha Kvaratskhelia został zmieniony przez Denisa Makarova, co miało wzmocnić jedenastkę Rubinu. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Gurama Tetrashvilego na Pavela Karaseva.

Zespół Tambovu zagrał bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów piłkarzy. Zawodnicy obu drużyn dostali po dwie żółte kartki.

Obie jedenastki wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę drużyna Tambovu będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Moskwie. Jej przeciwnikiem będzie Dynamo Moskwa. Natomiast 8 marca Krylja Sowietow Samara zagra z drużyną Rubinu na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL