Reklama

Reklama

Liga rosyjska - 17. kolejka Premier League: Ural Jekaterynburg - Spartak Moskwa 0-0

24 listopada na Ekaterinburg Arena w Jekaterynburg odbyło się starcie 17. kolejki rosyjskiej Premier League pomiędzy drużynami Uralu i Spartaka. Mecz zakończył się remisem 0-0. Pojedynek obejrzało 14 637 widzów.

24 listopada  na Ekaterinburg Arena w Jekaterynburg odbyło się starcie  17. kolejki rosyjskiej Premier League pomiędzy drużynami Uralu  i Spartaka. Mecz zakończył się remisem 0-0. Pojedynek obejrzało 14 637 widzów.

Drużyny nie spotykały się na boisku zbyt często. Na 17 spotkań jedenastka Uralu wygrała siedem razy, ale więcej przegrywała, bo osiem razy. Dwa mecze zakończyły się remisem.

W pierwszej połowie nie doszło do żadnych przełomowych wydarzeń w meczu, mimo starań z obu stron. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 58. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Naila Umyarova ze Spartaka, a w 59. minucie Vladimira Iljina z drużyny przeciwnej. W 63. minucie Nail Umyarov został zmieniony przez Guusa Tila.

Trener Spartaka postanowił zagrać agresywniej. W 66. minucie zmienił pomocnika Andre'a Schuerrlego i na pole gry wprowadził napastnika Ezequiela Poncego, który w bieżącym sezonie ma na koncie dwie bramki. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. W 69. minucie Nikolay Emilov został zmieniony przez Andreya Panyukova, a za Andreya Egorycheva wszedł na boisko Paweł Pogriebniak, co miało wzmocnić jedenastkę Uralu. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Jordana Larssona na Reziuana Mirzova. Niedługo później trener Uralu postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 85. minucie na plac gry wszedł Yuri Bavin, a murawę opuścił Michał Kucharczyk.

Reklama

Drużyna Spartaka miała dziewięć szans na strzelenie bramki z rzutu rożnego.

Jedenastka Spartaka zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Piłkarze obu drużyn obejrzeli po jednej żółtej kartce.

Oba zespoły wykorzystały wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Uralu będzie miała szansę na kolejne punkty grając w Rostowie nad Donem. Jej przeciwnikiem będzie FK Rostów nad Donem. Natomiast 1 grudnia Zenit Sankt Petersburg będzie rywalem drużyny Spartaka w meczu, który odbędzie się w Petersburgu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL