Reklama

Reklama

Liga rosyjska - 16. kolejka Premier League: Terek Grozny - Ural Jekaterynburg 0-0

8 listopada na Akhmat Arena w Groznach odbyło się spotkanie 16. kolejki rosyjskiej Premier League pomiędzy drużynami Terek i Uralu. Pojedynek zakończył się remisem 0-0. Na stadionie stawiło się 12 474 widzów.

8 listopada  na Akhmat Arena w Groznach odbyło się spotkanie  16. kolejki rosyjskiej Premier League pomiędzy drużynami Terek  i Uralu. Pojedynek zakończył się remisem 0-0. Na stadionie stawiło się 12 474 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 17 razy. Jedenastka Uralu wygrała aż siedem razy, zremisowała sześć, a przegrała tylko cztery.

W pierwszej połowie nie doszło do żadnych przełomowych wydarzeń w meczu, mimo starań z obu stron. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 47. minucie arbiter pokazał kartkę Rołandowi Gigołajewowi, piłkarzowi Terek. W 59. minucie za Konrada Michalaka wszedł Evgeni Kharin.

Po pierwszym kwadransie od gwizdka rozpoczynającego drugą część meczu kartkę otrzymał Anton Shvets z zespołu gospodarzy. Po chwili trener Terek postanowił wzmocnić linię napadu i w 71. minucie zastąpił zmęczonego Andrésa Poncego. Na boisko wszedł Ablay Mbengue, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W 84. minucie w drużynie Uralu doszło do zmiany. Paweł Pogriebniak wszedł za Andreya Egorycheva.

Reklama

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter nie ukarał zawodników Uralu żadną kartką, natomiast piłkarzom gospodarzy przyznał dwie żółte.

Jedenastka gospodarzy w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników. Natomiast drużyna Uralu w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL