Reklama

Reklama

Liga rosyjska - 12. kolejka Premier League: Ural Jekaterynburg - FK Tambov 0-0

W meczu 12. kolejki rosyjskiej Premier League, który rozegrany został 25 października, zespół Uralu zremisował z Tambovem 0-0. Mecz na Ekaterinburg Arena w Jekaterynburgu obejrzało 3 427 widzów.

W  meczu 12. kolejki rosyjskiej Premier League, który rozegrany został 25 października, zespół Uralu zremisował  z Tambovem  0-0. Mecz na Ekaterinburg Arena w Jekaterynburgu obejrzało 3 427 widzów.

Drużyny zajmowały sąsiednie miejsca w tabeli, więc zapowiadał się ciekawy i wyrównany mecz. Jedenastka Tambovu zajmowała 12., natomiast zespół Uralu - 13. pozycję.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą dwa razy. Jedenastka Uralu wygrała dwa razy, nie przegrywając żadnego meczu.

Sędzia musiał uspokoić zawodników już na początku meczu. Od 15. minuty sędzia starał się uspokoić grę pokazując trzy żółte kartki zawodnikom gospodarzy i jedną drużynie przeciwnej.

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

W 54. minucie kartkę dostał Valeriu Ciuperca z Tambovu. W 73. minucie Vyacheslav Podberezkin został zmieniony przez Alekseya Evseeva.

Na kwadrans przed zakończeniem pojedynku kartkę dostał Nikolay Zolotov, zawodnik Uralu. Chwilę później trener Uralu postanowił wzmocnić linię pomocy i w 79. minucie zastąpił zmęczonego Branka Jovičicia. Na boisko wszedł Rafał Augustyniak, który miał za zadanie wprowadzić nieco spokoju w środku boiska. W tej samej minucie w zespole Uralu doszło do zmiany. Andrey Panyukov wszedł za Pawła Pogriebniaka.

W 81. minucie arbiter pokazał kartkę Vladimirowi Rykovowi, piłkarzowi gospodarzy. Po chwili trener Tambovu postanowił bronić wyniku. W 89. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Antona Kilina wszedł Vitali Shakhov, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła drużynie gości utrzymać remis. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry kartki otrzymał Danijel Miškić z Uralu oraz Siergiej Ryżykow, German Onugkha z jedenastki gości.

Minutę później w drużynie Tambovu doszło do zmiany. Mohammed Rabiu wszedł za Pavela Karaseva.

Przewaga zespołu Uralu w posiadaniu piłki była ogromna (65 procent), niestety, pomimo takiej przewagi drużynie nie udało się wygrać meczu.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Arbiter pokazał sześć żółtych kartek zawodnikom gospodarzy, natomiast piłkarzom Tambovu przyznał cztery.

Zespół Uralu w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast jedenastka gości w drugiej połowie wymieniła dwóch graczy.

Już w najbliższą niedzielę drużyna Uralu będzie miała szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jej rywalem będzie FK Ufa. Tego samego dnia Dynamo Moskwa będzie przeciwnikiem zespołu Tambovu w meczu, który odbędzie się w Sarańsku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL