Reklama

Reklama

Liga rosyjska - 10. kolejka Premier League: Lokomotiw Moskwa - FK Chimki 2-1 (1-0)

W spotkaniu 10. kolejki rosyjskiej Premier League, które rozegrane zostało 4 października, zespół Lokomotiwu wygrał z Chimki 2-1 (1-0). Mecz na RZD Arena w Moskwie obejrzało 7 920 widzów.

W  spotkaniu 10. kolejki rosyjskiej Premier League, które rozegrane zostało 4 października, zespół Lokomotiwu wygrał  z Chimki  2-1 (1-0). Mecz na RZD Arena w Moskwie obejrzało 7 920 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą sześć razy. Drużyna Lokomotiwu wygrała aż trzy razy, zremisowała dwa, a przegrała tylko raz.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. W dziewiątej minucie sędzia pokazał kartkę Egorowi Danilkinowi z zespołu gości.

Nagle piłkarze Lokomotiwu nie dali szansy bramkarzowi drużyny przeciwnej. W 25. minucie bramkę zdobył Vitali Lisakovich. Bramka padła po podaniu Vedrana Czorluki.

Reklama

W 35. minucie w drużynie Lokomotiwu doszło do zmiany. Daniil Kulikov wszedł za Vedrana Czorlukę. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry arbiter ukarał kartką Evgeniego Gapona, zawodnika Chimki. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Lokomotiwu.

Na drugą połowę drużyna Chimki wyszła w zmienionym składzie, za Islambeka Kuata wszedł Denis Głuszakow.

Piłkarze gości otrząsnęli się z chwilowego letargu. Ruszyli do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Ich wysiłki przyniosły efekt. W 46. minucie bramkę wyrównującą zdobył Kirill Bozhenov. Przy strzeleniu gola pomagał Ilya Kukharchuk.

Kilka chwil później okazało się, że dalsze wysiłki podejmowane przez jedenastkę Lokomotiwu przyniosły efekt bramkowy. W 55. minucie na listę strzelców wpisał się Władisław Ignatjew. Asystę zaliczył Anton Miranchuk.

W następstwie utraty bramki trener Chimki postanowił zagrać agresywniej. W 64. minucie zmienił pomocnika Danila Lipovoya i na pole gry wprowadził napastnika Mohameda Konatégo. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego jedenastka wciąż miała problemy ze skutecznością. W 65. minucie Ilya Kukharchuk został zmieniony przez Reziuana Mirzova. W 80. minucie Vitali Lisakovich został zmieniony przez Rifata Żemaletdinowa, a za Antona Miranchuka wszedł na boisko Dmitri Rybchinskiy, co miało wzmocnić zespół Lokomotiwu. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Władimira Djadjuna na Kamrana Alieva.

Na boisku zrobiło się niespokojnie. Aby opanować sytuację w doliczonej trzeciej minucie starcia, sędzia przyznał żółte kartki zawodnikom drużyny gości: Denisowi Głuszakowowi i Dmitriemu Tikhiemu. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 2-1.

Arbiter nie ukarał zawodników gospodarzy żadną kartką, natomiast piłkarzom Chimki pokazał cztery żółte.

Jedenastka gospodarzy wykorzystała wszystkie zmiany. Natomiast zespół Chimki w drugiej połowie dokonał czterech zmian.

Obie drużyny będą miały 13-dniową przerwę w rozgrywkach. Dopiero 18 października drużyna Chimki rozegra kolejny mecz w Khimki. Jej rywalem będzie Spartak Moskwa. Tego samego dnia FK Ufa zagra z drużyną Lokomotiwu na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL