Reklama

Reklama

Liga rosyjska - 10. kolejka FNL: SKA-Energia - Bałtika 0-0

19 września na Stadionie imenim V.I. Lenina w Chabarowsku odbył się mecz 10. kolejki rosyjskiej FNL pomiędzy drużynami SKA-Energia i Bałtiki. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0. Na stadionie zasiadło 807 widzów.

19 września  na Stadionie imenim V.I. Lenina w Chabarowsku odbył się mecz  10. kolejki rosyjskiej FNL pomiędzy drużynami SKA-Energia  i Bałtiki. Spotkanie zakończyło się remisem 0-0. Na stadionie zasiadło 807 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między jedenastkami jest bardzo bogata. Na 29 pojedynków zespół SKA-Energia wygrał 12 razy i zanotował osiem porażek oraz dziewięć remisów.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. W 28. minucie Igor Obukhov został zmieniony przez Vladimira Sugrobova.

Jedyną kartkę w pierwszej połowie obejrzał Maksim Kuzmin z Bałtiki. Była to 45. minuta spotkania. Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

Reklama

Trener Bałtiki wyciągnął asa z rękawa i wpuścił na boisko Alana Chochieva. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy sześć razy. Murawę musiał opuścić Alikhan Shavaev. W 66. minucie w zespole SKA-Energia doszło do zmiany. Daniil Ivankov wszedł za Armana Kenesova.

Na 19 minut przed zakończeniem drugiej połowy kartką został ukarany Dmitri Barkov, piłkarz SKA-Energia. Niedługo później trener SKA-Energia postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 86. minucie na plac gry wszedł Aleksandr Maksimenko, a murawę opuścił Konstantin Bazelyuk. W 89. minucie w drużynie Bałtiki doszło do zmiany. Viktor Demjanov wszedł za Tamerlana Musaeva.

W doliczonym czasie gry arbiter przyznał kartki Artemiemu Maleevowi ze SKA-Energia oraz Artemowi Makarchukowi, Asłanowi Dudiewowi z jedenastki gości.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Zawodnicy gospodarzy dostali w meczu dwie żółte kartki, a ich przeciwnicy trzy.

Zespół SKA-Energia wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna gości w drugiej połowie dokonała dwóch zmian.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL