Reklama

Reklama

Dynamo Moskwa - FK Ufa 4-0 (2-0). Liga rosyjska - 24. kolejka Premier League

3 kwietnia na VTB Arena w Moskwie odbył się pojedynek 24. kolejki rosyjskiej Premier League pomiędzy drużynami Dynama Moskwa i Ufa. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Dynama Moskwa 4-0. Na stadionie stawiło się 10 016 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Sebastiana Szymańskiego występującego w Dynamie Moskwa.

3 kwietnia  na VTB Arena w Moskwie odbył się pojedynek  24. kolejki rosyjskiej Premier League pomiędzy drużynami Dynama Moskwa  i Ufa. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Dynama Moskwa 4-0. Na stadionie stawiło się 10 016 widzów. Na boisku mogliśmy zobaczyć Sebastiana Szymańskiego występującego w Dynamie Moskwa.

Przed meczem można było odgadnąć kto jest faworytem. Drużyna Ufa przebywa na dole tabeli zajmując 15. pozycję, za to jedenastka Dynama Moskwa zajmując szóste miejsce w rozgrywkach była zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 11 razy. Zespół Dynama Moskwa wygrał aż siedem razy, zremisował cztery, nie przegrywając żadnego meczu.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Fani jeszcze dobrze nie rozsiedli się na trybunach, a już padła pierwsza bramka w tym spotkaniu. W 10. minucie po gwizdku arbitra oznaczającego początek spotkania bramkę zdobył Daniil Lesovoy. Przy zdobyciu bramki pomagał Konstantin Tyukavin.

Reklama

Drużyna gości ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystał zespół Dynama Moskwa, strzelając kolejnego gola. W 27. minucie pokonał bramkarza Konstantin Tyukavin. To już trzecie trafienie tego piłkarz w sezonie.

W 41. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Ivana Ordetsa z Dynama Moskwa, a w 43. minucie Konstantina Plieva z drużyny przeciwnej. Do końca pierwszej połowy żadnej z drużyn nie udało się zmienić wyniku meczu.

Na drugą połowę drużyna Ufa wyszła w zmienionym składzie, za Parfaita Bizozę wszedł Vyacheslav Krotov.

Szczęście uśmiechnęło się do zawodników Dynama Moskwa w 52. minucie spotkania, gdy Roman Neustaedter zdobył trzecią bramkę. W 57. minucie za Konstantina Tyukavina wszedł Nikolay Komlichenko.

Kibice Dynama Moskwa nie mogli już doczekać się wprowadzenia Sylvestera Emekę. W bieżącym sezonie ten napastnik wchodził już jako rezerwowy 10 razy i ma na koncie jednego strzelonego gola. Murawę musiał opuścić Daniil Lesovoy. To była dobra decyzja, ponieważ jego drużynie udało się strzelić kolejną bramkę. W tej samej minucie w zespole Dynama Moskwa doszło do zmiany. Danil Lipovoy wszedł za Vyacheslava Gruleva.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Dynama Moskwa w 61. minucie spotkania, gdy Nikolay Komlichenko strzelił z karnego czwartego gola. W 63. minucie w zespole Dynama Moskwa doszło do zmiany. Charles Kaboré wszedł za Arsena Zakharyana.

Chwilę później trener Ufa postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 66. minucie na plac gry wszedł Dmitri Sysuev, a murawę opuścił Oleg Iwanow. W 67. minucie Oston Urunov został zmieniony przez Artema Golubeva, a za Timura Żamaletdinowa wszedł na boisko Komnen Andrić, co miało wzmocnić drużynę Ufa. Niewiele później trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Romana Evgenjeva na Zaurbeka Plieva. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Ufa: Pavelowi Alikinowi w 70. i Filipowi Mrzljakowi w 85. minucie.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4-0.

Jedenastka Dynama Moskwa była w posiadaniu piłki przez 65 procent czasu gry, przełożyło się to na okazałe zwycięstwo w tym pojedynku.

Sędzia przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom gospodarzy, a piłkarzom Ufa pokazał trzy.

Drużyna Dynama Moskwa w drugiej połowie wymieniła pięciu graczy. Natomiast zespół gości w drugiej połowie dokonał czterech zmian.

Już w najbliższą sobotę jedenastka Ufa rozegra kolejny mecz u siebie. Jej przeciwnikiem będzie Terek Grozny. Natomiast 11 kwietnia Ural Jekaterynburg zagra z jedenastką Dynama Moskwa na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL