Reklama

Reklama

​Afera po odejściu Krychowiaka. Lokomotiw odpowiada krytykom "Psy szczekają, karawana jedzie dalej"

Lokomotiw Moskwa jest pod ostrzałem krytyków po tym, jak z zespołu odszedł Grzegorz Krychowiak. Dziennikarze i eksperci zaczęli donosić o kolejnych osłabieniach klubu ze stolicy Rosji. Moskiewska drużyna odpowiedziała wiadomością wideo w mediach społecznościowych.

Po tym jak zespół Lokomotiwu opuścił ceniony wśród kibiców ligi rosyjskiej Grzegorz Krychowiak zawrzało. Jeszcze większy niepokój wzbudziły doniesienia o planowanej "rozbiórce" dotychczasowego składu z pozostałych liderów.

Według plotek odejść z Lokomotiwu mieliby Fiodor Smołow, Anton Miranczuk, Dmitrij Barinow i inni. Zawodnicy nie odpowiadali wprost na pytania o to, czy zostaną w klubie na kolejny sezon.

Grzegorz Krychowiak przechodzi z Lokomotiw Moskwa do FK Krasnodar

Klub nie podejmował dialogu z mediami i kibicami w sprawie domniemanych transferów. Odpowiedział za to w internecie, zamieszczając w mediach społecznościowych charakterystyczny filmik.

Reklama

Na nagraniu wideo widać wjeżdżającą na peron lokomotywę, na którą szczeka pies. Po chwili na ekranie ukazują się plotki i domniemania dziennikarzy. Wszystko podpisane jest "Dedykowane wszystkim wtajemniczonym i źródłom".

Jasnym jest, że klub w ten sposób chciał zadrwić z dotychczas niesprawdzonych pogłosek. Jedną z nich była na przykład kwota odstępnego za Krychowiaka. Film zaś można zinterpretować jako odwołanie do powiedzenia "Psy szczekają, karawana jedzie dalej".

MR

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje