Zwrot akcji w Barcelonie. Flick blokuje transfer. Wielkie zamieszanie
Odejście Roberta Lewandowskiego z FC Barcelona oznacza, że w budżecie klubowym uwolnione zostały znaczne środki z wysokiej pensji Polaka. To oznacza, że klub osiągnął większe możliwości finansowe. Mógłby wykorzystać je w celu zrealizowania jednego z wymarzonych transferów. Wiele wskazuje na to, że tak się jednak nie stanie. Według Matteo Moretto Hansi Flick ma inne plany niż dyrektor sportowy.

Jeszcze niedawno w hiszpańskich mediach dominowała narracja, że pozyskanie stopera wysokiej klasy będzie priorytetem Barcelony na letnie okno transferowe.
W tym kontekście wymieniało się głównie nazwisko włoskiego stopera Interu Mediolan - Alessandro Bastoniego. Klub ze stolicy Lombardii nie chce jednak pozwolić swojemu gwiazdorowi odejść. A już na pewno nie za małe pieniądze.
Zapowiadało się więc na bardzo trudne i twarde negocjacje z Interem. Kiedy Robert Lewandowski ogłosił odejście, Barca otrzymała konkretną informację - wielkie pieniądze z pensji Polaka zostaną w budżecie klubowym, co da większe możliwości negocjacyjne. Transfer Bastoniego teoretycznie stał się więc bardziej możliwy.
Robert Lewandowski był jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy Barcelony. Usunięcie takiej pensji z listy wydatków na sezon jest dla klubu bardzo dużym odciążeniem. Dzień po ogłoszeniu decyzji Polaka doszło jednak do zwrotu akcji, jeśli chodzi o plany Barcelony.
Nici z wielkiego transferu Barcelony? Flick go nie chce. Wielki zwrot akcji
Matteo Moretto, znany włoski dziennikarz, podaje, że o ile Deco, czyli dyrektor sportowy Barcy, bardzo chce pozyskać Alessandro Bastoniego, o tyle Hansi Flick już niekoniecznie.
Niemiecki szkoleniowiec miał przekazać Deco, że Alessandro Bastoni nie jest typem obrońcy, którego potrzebuje w drużynie. Chodzi o pewne cechy techniczne, które według Flicka nie predestynują Włocha do gry w stylu Barcelony.
Barcelona znała już warunki finansowe związane z ewentualnym pozyskaniem Alessandro Bastoniego. Teraz wiele wskazuje na to, że decyzja Hansiego Flicka może zniweczyć ten transfer, mimo że Deco od miesięcy przygotowywał grunt pod niego.
Hansi Flick zasugerował jednak dyrektorowi, aby ten rozważył inne opcje. Niemiec z pewnością wolałby mieć w swojej drużynie stopera grającego na co dzień w dwójce, szybszego i częściej operującego w okolicach drugiej tercji boiska, czyli dalej od włąsnej bramki.





![Majchrzak: był o krok od odwrócenia meczu. Zobacz skrót meczu z Lehecką [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MXPIGBAGH3XGJ-C401.webp)





