Reklama

Reklama

Złoty But. ​Lewandowski skazany na sukces, Messi finiszuje

Dwa gole Leo Messiego w hitowym meczu La Liga z Valencią umocniły kapitana Barcelony na drugim miejscu klasyfikacji Złotego Buta (28 goli). Na zwycięstwo skazany jest od dawna Robert Lewandowski (36). Będzie pierwszym Polakiem i drugim graczem z Bundesligi, który sięgnie po to prestiżowe trofeum.

Reklama

Pogoń Polaka za wyczynem Gerda Muellera (40 bramek w Bundeslidze w sezonie 1971-1972) to kwestia pierwszoplanowa. Bayern Monachium nie jest jeszcze pewny tytułu mistrza Niemiec, ale wystarczy mu jedno zwycięstwo w trzech kolejkach zamykających sezon. Misja Lewandowskiego jest znacznie trudniejsza, ale trener Hansi Flick zapewniał, że drużyna zrobi co w jej mocy, by Polak miał szansę rozprawić się z 49-letnim rekordem ligi niemieckiej. Do wyrównania go Lewandowskiemu brakuje czterech bramek w meczach z Borussią Moenchengladbach, Freiburgiem i Augsburgiem. Królem strzelców Bundesligi będzie po raz szósty.

Złoty But. Lewandowski po raz pierwszy

Reklama

Przez uraz w pojedynku reprezentacji Polski z Andorą (3-0) napastnik Bayernu opuścił cztery spotkania w Bundeslidze. I nagle misja związana z rekordem stała się ekstremalnie wymagająca. Jedno jest absolutnie pewne: Lewandowski zostanie w tym sezonie pierwszym polskim laureatem Złotego Buta - nagrody dla najlepszego strzelca lig europejskich. Drugi w klasyfikacji Messi ma aż o osiem goli mniej. Do końca La Liga zostały cztery kolejki. Argentyńczyk musiałby zdobywać po dwie bramki w każdym meczu Barcelony i liczyć, że Lewandowski zatrzyma się na 36 trafieniach. Wydaje się to podwójnie nierealne.

Przed rokiem Polak zajął w tej klasyfikacji drugie miejsce. Zdobył 34 bramki i długo prowadził, ale wyprzedził go Ciro Immobile z Lazio Rzym (35). Rywalizacja nie jest do końca równa, bo w lidze włoskiej rozgrywa się 38 kolejek, w Bundeslidze aż o cztery mniej. Z pewnością także dlatego Lewandowski będzie dopiero drugim graczem z ligi niemieckiej, który odbierze Złoty But. Pierwszym był oczywiście Gerd Mueller. On wygrywał tę prestiżową klasyfikację w latach 1970 i 1972.


Złoty But. Dominacja Messiego

Messi był z kolei pierwszym graczem, który wygrał Złoty But trzykrotnie. Dziś ma aż sześć zwycięstw w tej klasyfikacji, tuż za nim jest Cristiano Ronaldo (cztery triumfy). Przed Messim najlepszy był zaledwie jeden Argentyńczyk - Hector Yazalde (Sporting Lizbona) w 1974 roku. Dzięki Leo i CR7 najczęściej w wyścigu po tytuł najlepszego strzelca lig europejskich wygrywali gracze Barcelony (8 razy) i Realu Madryt (4). La Liga jest w ogóle bezkonkurencyjna - jej snajperzy zdobywali Złoty But aż 15 razy. Gracze ligi portugalskiej siedmiokrotnie, angielskiej sześć razy, holenderskiej i rumuńskiej po cztery.

Bundesliga zajmuje w tej klasyfikacji ósmą pozycję. Triumf Lewandowskiego przesunie ją na szóstą. To podkreśla wyczyn Polaka. Bez względu na to, czy poprawi rekord Gerda Muellera, czy nie.

Czołówka Złotego Buta 2021:

1.    Robert Lewandowski (Bayern): 72 punkty (36 goli)

2.    Leo Messi (Barcelona): 56 punktów (28 goli)

3.    Cristiano Ronaldo (Juventus): 54 punkty (27 goli)

4.    Andre Silva (Eintracht): 50 punktów (25 goli)

5.    Erling Haaland (Borussia Dortmund): 50 punktów (25 goli)

6.    Kylian Mbappe (PSG): 50 punktów (25 goli)

7.    Paul Onuachu (Genk): 43,5 pkt (29 goli)

8.    Karim Benzema (Real Madryt): 42 punkty (21 goli)

9.    Harry Kane (Tottenham): 42 punkty (21 goli)

10. Romelu Lukaku (Inter Mediolan): 42 punkty (21 goli)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje