Reklama

Reklama

Zaskakująca rada dla Lewandowskiego! Ta sprawa "bardzo go dziwi"

Hiszpanie wciąż pamiętają o Jerzym Dudku, który przez cztery lata był piłkarzem Realu Madryt. W wywiadzie dla tamtejszej "Marki", były polski bramkarz skomentował sagę transferową Roberta Lewandowskiego, która - jak przyznał - bardzo go dziwi.

W madryckiej prasie sportowej tematem numer jeden jest obecnie rzecz jasna finał Ligi Mistrzów, w którym Real zmierzy się z Liverpoolem.

Zawodnikiem idealnie łączącym oba te klubu jest właśnie Jerzy Dudek! W latach 2001-2007 Polak bronił barw "The Reds", triumfując w Champions League po pamiętnym finale w 2005 roku. Później nasz reprezentant trafił do ekipy "Królewskich", w której zakończył karierę w 2011 roku oklaskiwany przez Cristiano Ronaldo i spółkę.

Nic więc dziwnego, że przed sobotnim finałem Ligi Mistrzów autor słynnego tańca ze Stambułu cieszy się zainteresowaniem dziennikarzy z Półwyspu Iberyjskiego.

Reklama

Sprawdź również: Zahavi: Bayern? Haalandem chcieli zastąpić Lewandowskiego!

Jerzy Dudek o sytuacji Roberta Lewandowskiego. "Najlepiej, gdyby trafił do Liverpoolu"

W wywiadzie z "Marcą" Polak został zapytany jednak nie tylko o mecz Realu Madryt z Liverpoolem, ale też o sytuację Roberta Lewandowskiego, który chce przenieś się z Bayernu Monachium do FC Barcelona.

Sprawa Lewandowskiego bardzo mnie zaskoczyła. Messi musiał opuścić Barcelonę, ponieważ nie mieli pieniędzy, ale teraz mają pieniądze dla Lewandowskiego. Bardzo mnie to zaskakuje, bo Lewandowski nie jest najtańszym zawodnikiem. Od wielu lat jest najlepszym napastnikiem w Europie, a ostatnie dziesięć sezonów w Bayernie było niesamowitych, z ośmioma mistrzostwami i chyba sześcioma tytułami króla strzelców Bundesligi. Jest niesamowitym zawodnikiem i jestem zaskoczony, że Barcelona jest nim zainteresowana - przyznał Jerzy Dudek.

Zobacz TOP 5 bramek i interwencji z Ligi Mistrzów - obejrzyj już teraz!

- Myślę, że najlepszą rzeczą dla niego byłyby przenosiny do Premier League, ponieważ jest silny, szybki i moim zdaniem najlepiej pasowałby do Liverpoolu Kloppa. Wiem, że Firmino tam jest, ale nie zawsze jest w stu procentach gotowy i myślę, że dla Lewandowskiego byłby to najlepszy scenariusz. Nadal ma rok na kontrakcie z Bayernem i to jest problem, który musi rozwiązać, bo nie wiem, czy pozwolą mu odejść za 30 milionów, bo ta kwota nic dla Bayernu nie znaczy. Gdyby było to 50 mln, a trzeba by mu zaproponować czteroletni kontrakt uwzględniający jego pensję, Barcelona będzie musiała zainwestować w Lewandowskiego mniej więcej 200 mln euro - dodał.

Zobacz także: Działacze Bayernu Monachium negocjują hitowy transfer! Ważne wieści dla Roberta Lewandowskiego?

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL