Wzruszający gest Lewandowskiego. Wyjątkowa deklaracja, w taki sposób wesprze głośną inicjatywę
17 kwietnia na kanale znanego influencera "Łatwogang" rozpoczęła się akcja charytatywna, mająca na celu zebranie funduszy na wsparcie fundacji "Cancer Fighters". Podczas kilkudniowej transmisji pojawiło się wiele wybitnych osobistości, a wśród nich... Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski zadeklarował się przekazać wyjątkowy przedmiot, dokładając tym samym sporą cegiełkę na wsparcie osób, które zmagają się z chorobą nowotworową. Na tym nie kończy się jednak lista deklaracji kapitana reprezentacji Polski.

Robert Lewandowski już nie raz pokazywał, że jest nie tylko wybitnym piłkarzem, ale też człowiekiem o wielkim sercu. Przez lata mogliśmy obserwować jego udział w przeróżnych akcjach charytatywnych, mających na celu wspieranie osób, które w życiu miały znacznie mniej szczęścia od innych.
Jedną z inicjatyw, zajmujących się pomocom najbardziej potrzebującym, jest fundacja "Cancer Fighters". Jej podopiecznymi są głównie dzieci oraz młodzież, zmagające się z jedną z najcięższych chorób - nowotworem. Pod skrzydłami tej fundacji znajduje się obecnie około tysiąć podopiecznych.
14 kwietnia na youtubowym kanale "2115 LABEL" pojawił się utwór zatytułowany "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)", w którym to Borys "Bedoes 2115" Przybylski, Maja Mecan oraz fundacja "Cancer Fighters" nagłaśniali ten ważny społecznie temat. W odpowiedzi na ten utwór znany influencer Piotr "Łatwogang" Hancke postanowił natomiast rozpocząć transmisję charytatywną, w ramach której przez kilka dni zbiera on fundusze na wsparcie podopiecznych wymienionej wyżej fundacji.
Wspaniałomyślny gest Lewandowskiego. W taki sposób wesprze szczytny cel
Transmisja charytatywna rozpoczęła się 17 kwietnia i trwa nieprzerwanie przez 9 kolejnych dni. W całej akcji udział wzięli już między innymi: Bedoes 2115, Doda, Oki, a telefonicznie również: Justyna Steczkowska czy Michał Wiśniewski.
Prowadzący postanowili jednak, że na 23 kwietnia przygotują dla swoich widzów prawdziwą "bombę". To właśnie tego dnia o godzinie 18:30 Piotr "Łatwogang" Hancke oraz przebywający z nim w studio Mikołaj "Bagi" Bagiński połączyli się z... Robertem Lewandowskim.
Podczas krótkiej rozmowy wideo prowadzący oraz widzowie mieli możliwość zadawania pytań kapitanowi reprezentacji Polski. Jedno z nich dotyczyło możliwości przekazania na cel charytatywny koszulki z podpisami jego oraz jego kolegów z Barcelony. Lewandowski nie zastanawiał się długo. Od razu zadeklarował, że poczyni wszelkie starania, aby przekazać takową koszulkę i w ten sposób dołożyć swoją cegiełkę na rzecz fundacji, pomagającej osobom z nowotworem. Na tym jednak deklaracje ikonicznego piłkarza się nie zakończyły. Robert zaproponował także, że wraz z Anną Lewandowską odwiedzą podopiecznych fundacji "Cancer Fighters". Za pośrednictwem transmisji przekazał on również słowa wsparcia dla podopiecznych fundacji oraz wszystkich, którzy borykają się z życiowymi dramatami.
To co powiem, to nie tylko dla piłkarzy, ale przede wszystkim dla dzieci z fundacji - żeby nigdy się nie poddawały, żeby miały marzenia. Często jest tak, że osoby podpowiadają z boku, mówią co dla kogo jest lesze, ale żeby to one wiedziały przede wszystkim, co dla nich jest najlepsze i żeby słuchały wewnętrznego głosu, który im podpowiada. [...]. To są rzeczy, które dla dzieci są najważniejsze. Każdy z nas, szczególnie w młodym wieku ma wiele pytań, a nie zna odpowiedzi. Najważniejsze jest to, żeby próbować i żeby się nie poddawać i żeby szukać tych odpowiedzi, bo one prędzej czy później się pojawią
W momencie zdarzenia (23 kwietnia około godziny 18:30) udało się uzbierać już ponad ponad 7 milionów złotych na rzecz podopiecznych fundacji "Cancer Fighters".












