Wzrok na Niemcy. Hiszpanie ogłaszają ws. Lewandowskiego. 188, a to nie koniec
Sobotni mecz FC Barcelona z Getafe był przełomowy dla Roberta Lewandowskiego. Polak wrócił bowiem do pierwszego składu i po 17 kolejkach przerwy zanotował kolejną ligową asystę. Po spotkaniu wzrok hiszpańskich mediów powędrował w stronę Niemiec, a to wszystko właśnie z powodu kapitana reprezentacji Polski. Kluczowa w tym kontekście okazała się liczba 188, choć to wciąż wcale nie jest koniec.

W miniony weekend Robert Lewandowski wrócił do wyjściowego składu FC Barcelona i w wymierny sposób przyczynił się do wygranej 2:0 z Getafe, która - wobec potknięcia Realu Madryt w meczu z Realem Betis - jeszcze bardziej przybliżyła podopiecznych Hansiego Flicka do obrony tytułu mistrza Hiszpanii.
Kapitan reprezentacji Polski najważniejsza zagranie zanotował w 74. minucie, popisując się asystą przy bramce zdobytej przez Marcusa Rashforda. Było to jego czwarte ostatnie podanie w tym sezonie. Ale hiszpańskie media znalazły jeszcze inny, ważniejszy powód, by wspomnieć o statystykach "Lewego".
FC Barcelona. Głośno o Lewandowskim. Osiągnięcie już przebite
Dziennik "Mundo Deportivo" odnotował, że w sobotnim starciu Robert Lewandowski zanotował swój 188. występ w barwach FC Barcelona, tym samym przebijając swoje osiągnięcie z Borrussii Dortmund, dla której polski napastnik rozegrał 187 spotkań.
Lewandowski pobił w Barcelonie statystyki z Borussii Dortmund
Tamtejsi dziennikarze zaznaczają przy tym, że to właśnie ekipa BVB "wyniosła Lewandowskiego na szczyt", a sam zawodnik zostawił w niej po sobie "niezatarty ślad".
Liczba rozegranych meczów to jednak jedno. A inną sprawą jest to, jaką skutecznością na Półwyspie Iberyjskim może pochwalić się 37-latek.
- Lewandowski przekroczył liczbę rozegranych meczów, a jeśli spojrzymy na statystyki strzeleckie, to jego wynik w Barcelonie jest nieco lepszy od tego, który osiągnął w żółtym trykocie. Napastnik ma na swoim koncie łącznie 118 bramek (0,62 na mecz) w barwach Barcelony, podczas gdy w Dortmundzie, w rozgrywając o jeden mecz mniej, strzelił 103 bramki (0,55 na mecz) - czytamy.
Robert Lewandowski ma szanse, by jeszcze wyśrubować swoje statystyki w meczach La Liga z Osasuną, Realem Madryt, Deportivo Alaves, Realem Betis i Valencią. A co stanie się potem? Trudno spekulować. Przyszłość naszego snajpera na ten moment wciąż stoi pod ogromnym znakiem zapytania.












