Wypłynęły nowe fakty o zarobkach Lewandowskiego. Tyle miał inkasować w rok. Szaleństwo
Robert Lewandowski od wielu lat jest jednym z czołowych piłkarzy na świecie. Dzięki talentowi, ciężkiej pracy i umiejętnością wdarł się na szczyt i niejednokrotnie zapisał się w historii futbolu. Dzięki temu mógł liczyć na wielomilionowe zarobki, które pochodziły nie tylko z gry w piłkę nożną. O sumach, jakie spływać miały na konto zawodnika opowiedział jego były menadżer, Cezary Kucharski w rozmowie ze "Światem Gwiazd".

Od kilku tygodni trwają dywagacje, który klub będzie kolejnym przystankiem w karierze Roberta Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski pożegnał się z FC Barcelona i 1 lipca formalnie nie będzie już zawodnikiem mistrzów Hiszpanii. W mediach można przeczytać wiele dywagacji dotyczących napastnika i tego, gdzie będzie grał w niedalekiej przyszłości. W ostatnim czasie najwięcej mówiło się o wyjeździe do Stanów Zjednoczonych.
Lewandowskiego kusić ma m.in. Chicago Fire i to ten klub w minionych dniach był najczęściej wymieniany w kontekście zawodnika. Konkretów i oficjalnych komunikatów wciąż nie ma i trudno wyrokować, kiedy takowe się pojawią. Można jednak przypuszczać, że klub, który ściągnie do siebie Lewandowskiego, nie będzie żałował pieniędzy na jego pensję i Polak otrzyma wysoki kontrakt.
Setki milionów na konto Lewandowskiego. Kucharski ujawnił zarobki piłkarza
Kapitan reprezentacji Polski na zarobki nie może narzekać od dawna. Wysokie kontrakty miał zarówno w Barcelonie, jak i wcześniej w Bayernie Monachium. Ale za takiego zawodnika jak Lewandowski trzeba płacić dużo. Warto jednak pamiętać, że zarobki piłkarza nie pochodzą tylko z kontraktów z klubami, ale również z umów sponsorskich i wszelkiego rodzaju wykorzystywania wizerunku. O dochodach Lewandowskiego w rozmowie z kanałem "Świat Gwiazd" opowiedział jego były menedżer, Cezary Kucharski.
W rozmowie padło pytanie o zarobki zawodnika w jego szczytowym momencie. "Około sto milionów złotych brutto rocznie. Może nawet więcej" - powiedział Kucharski. Były menedżer reprezentanta Polski zdradził również, jaka część tej kwoty pochodziła z kontraktów sponsorskich. "My dostawaliśmy około 10-12 milionów rocznie. To była na przykład reklama Coca-Coli, Nike, Panasonic. Dla mnie było z tego między 20 a 30 proc" - wyjawił.
Kucharski opowiedział także, że popularność piłkarza niekoniecznie przekłada się wprost na zainteresowanie na konkretnych rynkach. "Każdy rynek jest inny. Polski piłkarz, Robert Lewandowski, nie był dobrą reklamą na rynku niemieckim albo hiszpańskim. Nawet gdy był wielką gwiazdą (...). Robert jest atrakcyjny i był tylko na rynku polskim" - ocenił Kucharski.
















