Wyjątkowe spotkanie Lewandowskiego z Flickiem. Powód jest jeden. Poruszenie w Hiszpanii
Już tylko nieco ponad pół roku pozostało do wygaśnięcia umowy Roberta Lewandowskiego z Barceloną. Przyszłość kapitana reprezentacji Polski w stolicy Katalonii nadal pozostaje pod znakiem zapytania. We wtorkowy poranek dziennik "Sport" ustalił, że niebawem z naszym rodakiem spotka się sam Hansi Flick. Czego dotyczyć będzie ich rozmowa?

Pierwsza połowa tego sezonu dla Roberta Lewandowskiego upłynęła pod znakiem problemów zdrowotnych. 37-latek mierzył się z kilkoma kontuzjami mięśniowymi, do których doszedł dyskomfort w okolicach pleców. Mimo drobnych urazów zdołał rozegrać 18 spotkań i strzelić w nich osiem goli.
Jednocześnie należy zaznaczyć, że od miesiąca Polak nie trafił do siatki. Ostatni raz wpisał się na listę strzelców 22 listopada - podczas meczu z Athletikiem Bilbao (4:0). W Hiszpanii nadal wszyscy zastanawiają się, czy Lewandowski wciąż będzie zakładał koszulkę Barcelony w przyszłej kampanii.
Lewandowski od rana na ustach Hiszpanów. Wtedy zapadnie klamka, jest termin
Umowa byłej gwiazdy Bayernu Monachium obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku. W teorii napastnik mógłby podpisać kontrakt z nowym pracodawcą już na początku stycznia, jednak wszystkie źródła informują, że chciałby pozostać w Katalonii.
"Przyszłość Lewandowskiego jest całkowicie niepewna. Jego kontrakt kończy się i ani klub, ani zawodnik jeszcze nic nie podjęli" - piszą dziennikarze tamtejszego "Sportu". Ich zdaniem ostateczna decyzja ma zapaść w lutym lub marcu. Na Półwyspie Iberyjskim kapitan naszej kadry doceniany jest za wzorową etykę pracy, "żelazną dyscyplinę" oraz solidną formę.
"Polak nie zamyka drzwi przed niczym" - dodano. Zdaniem "Sportu" mógłby zgodzić się nawet na pełnienie nieco drugoplanowej roli, zgodnie z którą byłby mentorem dla młodszych zawodników. 37-latek nie jest już na tym etapie kariery, kiedy wykłóca się po przedwczesnym zejściu z murawy. Ponoć Robert Lewandowski byłby także gotów na obniżkę swojego wysokiego wynagrodzenia, ponieważ wraz z rodziną pragnie pozostać w Barcelonie, która stała się jego nowym domem.
Punktem przełomowym ws. jego przyszłości może okazać się rozmowa z Hansim Flickiem. Jak ustaliło cytowane źródło, odbędzie się ona na początku stycznia. "Jednym z kluczy do jego ciągłości kontraktu (lub braku) będzie nadchodząca i spokojna rozmowa z Flickiem. Mają przejrzystą, szlachetną relację. I mówią sobie coś prosto w twarz. Jeśli Hansi uważa, że "Lewy" może być przydatny, nie będzie stawiał wielkiej przeszkody w podpisaniu nowego kontraktu. Flick będzie musiał być szczery wobec Roberta" - czytamy.














