Wyciekły wieści z szatni Barcelony, Lewandowski ma dość. Decyzje Flicka w centrum burzy
Robert Lewandowski opuścił boisko już w przerwie meczu z Atletico Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Hansi Flick wobec czerwonej kartki dla Pau Cubarsiego podjął brutalną z perspektywy Polaka decyzję i zastąpił go Ferminem Lopezem. Po niespodziewanej porażce 0:2 z szatni Barcelony wyciekły zaskakujące wieści. Hiszpanie wprost wskazują, że Lewandowski ma już dość i jest sfrustrowany.

W starciu z Atletico Madryt w ramach pierwszego ćwierćfinału Ligi Mistrzów szczęście nie było po stronie Barcelony. Podopieczni Hansiego Flicka prowadzili grę, stwarzali więcej okazji, wykreowali dużo wyższe xG, a mimo to przegrali i to 0:2. Stawia ich to w bardzo trudnej sytuacji przed rewanżem.
Atletico górą nad Barceloną. Flick szybko zdjął Lewandowskiego
Na przebieg rywalizacji mocno wpłynęła czerwona kartka, z jaką wyrzucony z boiska w 44. minucie został Pau Cubarsi. Chwilę później rzut wolny tuż sprzed pola karnego bajecznym strzałem na gola zamienił Julian Alvarez.
Hansi Flick musiał reagować i w przerwie zdjął z boiska Roberta Lewandowskiego. Z perspektywy Polaka decyzja była brutalna, ale kogoś należało poświęcić. Padło na Polaka. Za niego na murawie pojawił się Fermin Lopez. Gavi zmienił nastomiast Pedriego.
FC Barcelona w drugiej połowie otrzymała jeszcze cios ze strony Alexandra Sorlotha, który podwyższył wynik na 2:0. Sędzia zagwizdał po raz ostatni i niespodziewana porażka "Dumy Katalonii" stała się faktem. Niedługo po meczu wyciekły niepokojące wieści z szatni Barcy.
Lewandowski ma już dość. Polak sfrustrowany po decyzji Flicka
Dziennikarze redakcji "SPORT" informują, że mocno sfrustrowany zmianą, jak również rolą jednego z "kozłów ofiarnych" był Robert Lewandowski. Polak ma świadomość, że krytyka pod kątem niemocy strzeleckiej w niektórych meczach skupia się właśnie na nim. Było tak w szczególności po blamażu na Camp Nou z "Rojiblancos". I ma już tego dość.
Na "Lewego" spadła fala krytyki. 37-latkowi wytykano błędy, wprost określając spotkanie w jego wykonaniu jako "słabe". Ponadto snajper miał przekonanie, że w drugiej połowie będzie w stanie pomóc zespołowi. Nie miał jednak okazji, aby to pokazać.
Doniesienia Hiszpanów rzucają cień wątpliwości na przyszłość Lewandowskiego w stolicy Katalonii. Nie podjął on jeszcze ostatecznej decyzji w kwestii przedłużenia umowy. FC Barcelona miała w końcu zaprezentować mu ofertę nowego kontraktu. Napastnik wraz ze swoimi przedstawicielami jest w trakcie jej analizy.














