Wybierali najlepszego napastnika XXI wieku, padło nazwisko Lewandowskiego. Oto miejsce Polaka
Redakcja BBC Sport wzięła ostatnio na tapet kwestię najlepszych środkowych napastników obecnego wieku - i w przygotowanej przez Brytyjczyków klasyfikacji nie zabrakło m.in. Roberta Lewandowskiego. Zwyciężył jednak inny wybitny snajper, a nad Polakiem w zestawieniu znalazły się w ogólnym rozrachunku naprawdę mocne nazwiska, choć... ostateczny układ bez dwóch zdań ma prawo wzbudzać zacięte dyskusje wśród kibiców.

Robert Lewandowski to bez najmniejszych wątpliwości piłkarz wybitny, który od wielu lat niezmiennie znajduje się w czołówce najbardziej bramkostrzelnych graczy w najlepszych europejskich ligach.
Nawet teraz, będąc już raczej bliżej niż dalej zakończenia swej bogatej kariery, "Lewy" gwarantuje FC Barcelona co najmniej kilkanaście goli w jednym sezonie. Takiej regularności nie sposób nie docenić - i teraz swoistą pochwałę w stronę Polaka wystosowali chociażby Brytyjczycy.
Redakcja BBC Sport postanowiła bowiem przygotować zestawienie najlepszych - jej zdaniem - środkowych napastników XXI wieku. W klasyfikacji przedstawiono dokładnie 10 nazwisk.
Oto czołowi napastnicy XXI wieku wg BBC Sport. Jakie miejsce ma Lewandowski?
Na najniższej lokacie wylądował w tym przypadku Miroslav Klose, a więc m.in. ikona kilku mundiali. Nieco wyżej uplasowali się kolejno Luis Suarez, Zlatan Ibrahimović, Karim Benzema i Didier Drogba.
Robert Lewandowski znalazł się idealnie w środku stawki - na miejscu piątym. "Porażka Blackburn Rovers była szansą dla Borussii Dortmund, ponieważ Lewandowski pomógł drużynie Jurgena Kloppa zdobyć tytuły mistrzowskie Bundesligi, a następnie sięgnął z Bayernem po osiem mistrzostw i puchar Ligi Mistrzów, po czym zgarnął też dwa mistrzostwa Hiszpanii z Barceloną" - wymieniał w swoim artykule Alex Bysouth, odnosząc się m.in. do niedoszłych przenosin "RL9" do Anglii.
Ponad Lewandowskim znaleźli się Thierry Henry, Erling Haaland, Harry Kane i w końcu, na miejscu pierwszym, Ronaldo Nazario. Nie ulega wątpliwości, że taki układ może wzbudzić ogromne dyskusje wśród sympatyków futbolu, natomiast należy pamiętać, że padły tutaj mocno subiektywne oceny, a sama redakcja BBC Sport wskazała, że pod uwagę można brać w takim przypadku szereg różnych aspektów, zachęcając zresztą czytelników do własnego szeregowania gwiazdorów.
No i pozostaje tu też sprawa pewnych szczególnych sentymentów - bo gdyby ranking powstał w Polsce, to awans "Lewego" kosztem np. Haalanda czy Kane'a mógłby wcale nie dziwić...












